• rozwiń

Kryzys kryzysem, ale polskie banki zarabiają

Kryzys kryzysem, ale polskie banki zarabiają
Foto: TVN24 Foto: Niespodziankę sprawił Kredyt Bank, którego zysk był o 30 proc. lepszy od oczekiwań analityków

Dziesięć największych banków giełdowych w III kwartale br. zarobiło łącznie 2,97 mld zł. To 4 proc. więcej niż w tym samym okresie 2007 roku. W liczbach bezwzględnych to najlepszy kwartał w historii sektora bankowego. Kolejny kwartał również może wypaść dobrze. Ale jaki będzie początek przyszłego roku?

Wiele banków, np. PKO BP, Pekao czy BRE Bank, zanotowało rekordowe zyski kwartalne. Jeśli jednak chodzi o tempo wzrostu wyniku całego sektora, nie jest już tak dobrze - jeszcze w dwóch pierwszych kwartałach tego roku zyski giełdowych banków rosły w tempie dwucyfrowym.

Winny BPH

Być może powodem są wyniki Banku BPH. Te z ubiegłego roku obejmują jeszcze rezultaty całego banku, podczas gdy wynik z 2008 roku został wypracowany przez tę jego część, która nie została wchłonięta przez Pekao.

- Jeśli wyłączyć wyniki Banku BPH, to dynamika nadal wynosiłaby 20 proc. Głównym elementem wzrostu pozostawały większe przychody odsetkowe, które są pochodną m.in. wciąż rosnącej w III kwartale akcji kredytowej. Ale nawet w wynikach za III kwartał widać już skutki spowolnienia - dość wyraźnie na przykład wzrosły w niektórych bankach odpisy na ryzyko kredytowe - uważa Tomasz Bursa, analityk Espirito Santo Investment Poland.

Dlatego jego zdaniem w najbliższych kwartałach giełdowym bankom bardzo trudno będzie powtórzyć ostatnie osiągnięcia.

Widać już skutki spowolnienia. W niektórych bankach już wzrosły odpisy na ryzyko kredytowe

Tomasz Bursa, analityk ESI

- O podobnej dynamice zysków możemy zapomnieć. Ale nie spodziewam się także dramatycznego załamania zysków - kończy Bursa.

Dobrze to już było

Zdaniem prezesa Józefa Wancera, który odbudowuje pozycję Banku BPH po tym, jak jego większa część została przejęta przez Pekao, już ostatni kwartał tego roku będzie gorszy niż poprzednie. Z kolei Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego w związku ze spowolnieniem gospodarczym spodziewa się pogorszenia sytuacji niektórych klientów banków, co może się przełożyć na gorszą jakość portfela kredytowego banków i konieczność

tworzenia większych odpisów na ryzyko kredytowe.

W przypadku Banku Śląskiego ten czynnik już się pojawił. Przed rokiem dzięki rozwiązaniu rezerw ten bank zwiększył zysk o 65 mln zł. W III kwartale br. jednak zawiązał więcej rezerw niż ich rozwiązał, co obniżyło jego wynik o 7 mln zł. Jeszcze groszy wpływ na zysk ING BSK miała inna rezerwa o wartości 32,8 mln zł - utworzona ze względu na nierozliczoną transakcję z amerykańskim bankiem Lehman Brothers, który niedawno ogłosił bankructwo.

Między innymi dlatego ING BSK jako jedyny - poza BPH - nie zwiększył zysku w stosunku do III kw. 2007 r.

Najlepsze na koniec

Analityków rozczarowały też nieco zyski Pekao. Co prawda ten bank odnotował wzrost wyniku o ponad połowę, tyle że jest to właśnie efekt przejęcia większej części banku BPH, a nie rozwoju biznesu. Zdaniem analityków, Pekao nie zdołał w pełni zrekompensować spadku przychodów z prowizji z tytułu dystrybucji jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych, co udało się innym bankom.

Niespodziankę za to sprawił Kredyt Bank, którego zysk był o 30 proc. lepszy od oczekiwań analityków.

kap/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane