• rozwiń
    • WIG20 2110.11 +0.37%
    • WIG30 2415.33 +0.38%
    • WIG 56204.55 +0.30%
    • sWIG80 11590.84 -0.22%
    • mWIG40 3787.27 +0.23%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Kroes: Stocznie miały swój czas

Kroes: Stocznie miały swój czas
Foto: Neelie Kroes, komisarz UE ds. konkurencji (TVN24) Foto: Neelie Kroes o polskich stoczniach

- Dlaczego Komisja Europejska zmusza dwie polskie stocznie do upadku pozwalając jednocześnie, by rządy innych krajów członkowskich pożyczały pieniądze bankrutującym bankom? - korespondentka TVN24 spytała o to unijną komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes. - Banki to krwiobieg gospodarki - odpowiedziała Kroes.

- Tusk boi się starszej pani z Brukseli - tak motywował niedawno swoje odejście z PO w imię solidarności ze stoczniowcami szczeciński senator Krzysztof Zaremba. Unijna komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes zdaniem wielu osób podpisała wyrok na polskie stocznie, zmuszając polski rząd do ich prywatyzacji. Proces definitywnie zakończy się 6 czerwca likwidacją dwóch z nich i zwolnieniem z pracy kilkunastu tysięcy osób.

Dwa dni wcześniej cała Polska, choć nie tylko, od Gdańska przez Warszawę po Kraków będzie świętować dwudziestolecie wolnych wyborów, które nie byłyby możliwe bez rewolucji stoczniowców.

Rozbite o mur kapitalizmu

W Polsce toczy się dyskusja, dlaczego w dobie kryzysu rządy krajów Unii mają przyzwolenie, aby pomagać wielu gałęziom gospodarki, zwłaszcza sektorowi finansowemu, podczas gdy pieniądze polskiego rządu dla stoczni od lat uznawane są przez Brukselę za "niedozwoloną pomoc publiczną".
- To, co się stało ze stoczniami, nie jest wynikiem upadku banku Lehman Brothers. Zaczęło się to dawno temu. Rozmawialiśmy o tym z wieloma polskimi rządami. Działaliśmy powoli. Prowadziliśmy te sprawy właściwie i ostrożnie, tak by zagwarantować nową przyszłość stoczni - tłumaczy decyzję Komisji Neelie Kroes. Dała do zrozumienia, że stocznie miały już swój czas na ratunek.

"Nie jestem słodka dla banków"

- Jeśli KE chce ożywić gospodarkę, to trzeba mieć sprawny krwiobieg. Ten krwiobieg to banki - powiedziała. Ale wobec nich też nie jesteśmy słodcy. Jestem obiektywna - dodała.

Podkreślała przy tym, że banki też muszą stosować się do pewnych reguł biorąc pomoc od swoich rządów - muszą restrukturyzować się, a kiedyś pomoc zwrócić.

mkg/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane