• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Kręcenie bata na e-apteki

Kręcenie bata na e-apteki
Foto: TVN24 Foto: E-leki znów na cenzurowanym

Nowe przepisy mogą skutecznie zablokować handel lekami w internecie, choć go nie zakazują - alarmuje "Gazeta Wyborcza". Według projektu ministerstwa zdrowia, e-apteki mają zbierać dane pacjentów i zapewnić swoim towarom odpowiednie warunki transportu. Resort zastrzega jednak, że projekt jest wciąż jeszcze w konsultacjach.

Przeciwnicy internetowych aptek i wolnej konkurencji na tym rynku w ubiegłym roku przegrali batalię w tej sprawie w parlamencie. Domagali się ustawowego zakazu takiej sprzedaży, ale znowelizowane prawo farmaceutyczne ją dopuściło. Liczyli jednak, że odpowiednie rozporządzenie rządowe w praktyce mocno e-apteki przytemperuje. I tak się stanie.

Jak dowiedział się dziennik w Ministerstwie Zdrowia, restrykcyjny projekt rozporządzenia "w sprawie warunków wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych wydawanych bez przepisu lekarza" wejdzie w życie bez żadnych zmian, które mogłyby rozluźnić rygory.
- Minister zdrowia podpisze rozporządzenie najpewniej na przełomie lutego i marca bieżącego roku - mówi Danuta Jastrzębska z biura prasy i promocji resortu zdrowia.

Jednak wiceminister Adam Fronczak zaznaczył w radiowych "Sygnałach Dnia", że to jeszcze nic pewnego.
- Projekt rozporządzenia ministra zdrowia dotyczący sprzedaży leków przez internet jest jeszcze w konsultacjach - mówi Fronczak.

Kłody na trasie e-leku

Najbardziej kontrowersyjny punkt rozporządzenia stanowi, że transport leku ma się odbywać w "wydzielonych przestrzeniach środka transportu" zapewniających kontrolę temperatury - to w praktyce eliminuje normalne samochody dostawcze firm kurierskich czy poczty jako środek transportu paczek z zamówionymi w e-aptece lekami.

- Część preparatów na pewno wymaga bardzo restrykcyjnych przepisów dotyczących transportu, ponieważ zbyt wysokie czy niskie temperatury obniżają aktywność substancji, które są w lekach i mogą w jakiś sposób wpływać na jakość przewożonego preparatu. Jest to takze związane z normami unijnymi - tłumaczy Fronczak.

Jednak zdaniem rozmówców gazety z branży aptek internetowych, jest to w dodatku zapis niejasny - nie precyzuje, czym i w jaki sposób mają być wydzielone te przestrzenie. Wiele zależeć będzie więc od interpretacji organów nadzoru farmaceutycznego, które będą to kontrolować.

Internetowe apteki będą miały też obowiązek zbierania danych o klientach - imię i nazwisko, adres, numer telefonu i informacje, kto jakie leki lub parafarmaceutyki kupuje. Zdaniem Sławomira Dudka z zarządu Cefarmu Białystok, właściciela jednej z największych e-aptek w kraju, jest to zbyt daleka ingerencja w prywatność pacjentów.

mkg/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane