• rozwiń
    • WIG20 2117.90 +0.37%
    • WIG30 2422.71 +0.31%
    • WIG 56485.72 +0.50%
    • sWIG80 11600.34 +0.08%
    • mWIG40 3779.88 -0.20%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 15:33

Dostosuj

Krawcy, jedźcie do Włoch!

Tyle krawiec kraje, ile mu materii staje, głosi przysłowie. Materii ci u nas dostatek, odpowiadają Włosi, ale krawców brak.

Sytuacja jest dramatyczna, bo we Włoszech niedługo już nie będzie komu szyć, ostrzega włoska Izba Rzemiosła.

Już teraz wielkie i małe firmy odzieżowe rozpaczliwie poszukują ponad 1,8 tys. krawców, ale wiadomo, że nie znajdą połowy z nich. Dlaczego? Jak przyznaje włoskie stowarzyszenie - jest to zawód prawie na wymarciu.

Rzeczniczka Izby Maria Paola Marta analizując wyniki sprawozdania zwróciła uwagę

, że wśród przedstawicieli tego fachu nie doszło do zmiany pokoleniowej. - Młodzi ludzie nie są obecnie zainteresowani krawiectwem - stwierdziła.

Co dalej z krawiectwem?

Najgorsza sytuacja panuje w dwóch kolebkach mody - Mediolanie i Rzymie, gdzie szczególnie brakuje krawców i ich pomocników.

- Grozi nam to, że stracimy know-how stojące za tym najbardziej prestiżowym sektorem naszej gospodarki - ostrzegł prezes włoskiej Federacji Mody Roberto Manzoni.

Potwierdzają to najstarsi krawcy. - Za dziesięć lat już nikt z nas nie pozostanie - powiedziała 78-letnia Gilda Ria, która w swej ponad 60-letniej karierze pracowała w najsłynniejszych pracowniach krawieckich na rzymskiej Via Veneto w latach 50. i 60, określanych jako "dolce vita".

mtom

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane