• rozwiń
    • WIG20 2235.47 +0.42%
    • WIG30 2531.10 +0.30%
    • WIG 58729.42 +0.18%
    • sWIG80 11599.88 +0.11%
    • mWIG40 3735.12 -0.37%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:06

Dostosuj

Kraków przebije Pałac Kultury?

Kraków przebije Pałac Kultury?
Foto: Materiały inwestora Foto: Dwie wieże staną na obrzeżach Krakowa?

Najwyższe wieżowce w Europie mogą powstać na obrzeżach Krakowa. Jest już działka, projekt i zainteresowanie inwestorów. Nie ma jeszcze żadnych decyzji, ale magistrat pokazał już makietę firmy Capital High na oficjalnym stoisku miasta na targach w Cannes.

2 x 311 metrów, 9 kilometrów od centrum Krakowa - tak w największym skrócie wygląda projekt Arkadiusza Nagięcia. Przedsiębiorca, który do tej pory zajmował się projektowaniem hal fabrycznych, zapragnął zdobyć dla miasta nie byle jaki tytuł - chce zbudować najwyższe wieżowce w Europie i to od razu dwa.

Po powrocie do Krakowa zaczynamy negocjować z firmami, które chcą wejść w ten projekt. To byłby wielki sukces Krakowa

projektant Arkadiusz Nagięć

Po powrocie do Krakowa zaczynamy negocjować z firmami, które chcą wejść w ten projekt. To byłby wielki sukces Krakowa

projektant Arkadiusz Nagięć

By to osiągnąć, musi prześcignąć moskiewskie Capital City - dwa budynki o wysokości 306 metrów. - To byłby wielki sukces Krakowa - przekonuje Nagięć, który osobiście promował swój projekt na zakończonych w miniony piątek targach MIPIM 2011 w Cannes. Makieta dwóch wież była główną atrakcją bardzo skromnego stoiska Krakowa w podziemiach pałacu festiwalowego. Czy to znaczy, że inwestor ma poparcie władz miasta?

Wieżowce, które rosną

- Niezupełnie - odpowiada od razu Monika Piątkowska, pełnomocnik prezydenta miasta ds. Marki Kraków, która reprezentowała magistrat w Cannes. - Projekt jest w tej chwili nie do zrealizowania, bo jest niezgodny ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania Krakowa - zastrzega na wstępie i dodaje, że sama jest trochę zaskoczona proponowaną wysokością budynków, które między Krakowem a Cannes urosły o 100 metrów. - W rozmowie o prezentacji na stoisku mowa była o dwustu metrach.

W Krakowie toczy się wprawdzie procedura zmiany studium, które jest podstawą wydawania wszelkich decyzji budowlanych. Nic nie wskazuje jednak na to, by wieżowce Nagięcia się w nim znalazły. Firma Capital High nie złożyła nawet wniosku w tej sprawie. Nawet, gdyby to zrobiła, zgoda jest mało prawdopodobna - budowa tak wysokich obiektów w panoramie Krakowa mogłaby skutkować wykreśleniem Starego Miasta z listy dziedzictwa UNESCO.

"Warto rozmawiać"

Po co miasto promuje i uwiarygodnia ten nierealny projekt na oficjalnym stoisku w Cannes? - To pretekst do dyskusji o przyszłości miasta. Propozycja jest być może zbyt odważna, ale to logiczny kierunek myślenia o tej części Krakowa - ocenia Piątkowska. - Możemy przecież rozmawiać nawet o najodważniejszych wizjach, a czy jest zapotrzebowanie na takie budynki, to się okaże, gdy spółka zacznie szukać inwestora - zauważa dyplomatycznie Piątkowska.

A jeśli znajdzie? - Wtedy będziemy się zastanawiać. Do niczego się przecież nie zobowiązaliśmy - ucina Piątkowska.

Nagięć twierdzi tymczasem, że zainteresowanych budową wież nie brakuje. Pierwsze rozmowy odbył już w Cannes. - Po powrocie do Krakowa zaczynamy negocjować z firmami, które chcą wejść w ten projekt - zapewnia Nagięć, który - wraz z "grupą osób prywatnych" - jest właścicielem dziesięciu hektarów nieużytków u zbiegu autostrady A4 z ulicą Skotnicką. Jego zdaniem, okolica aż prosi się o spektakularną inwestycję. - Nie ma żadnych przeciwwskazań ani potencjalnych konfliktów z sąsiadami, bo w pobliżu nie ma żadnej zabudowy - podkreśla. I dodaje: - Przy Skotnickiej ma powstać kampus Uniwersytetu Jagiellońskiego, więc to naturalny kierunek rozwoju np. dla parku technologicznego.

W jego wizji dwie wieże byłyby głównym elementem większego założenia. Wokół nich chce zbudować mniejsze biurowce, galerie handlowe i mieszkania. Wszystko to z myślą o stworzeniu dzielnicy, w której mogliby żyć i pracować młodzi naukowcy.

Wieżowce korzystające z najnowocześniejszych, "zielonych" technologii miałyby powstać w ciągu kilku lat. Na najwyższych piętrach znalazłyby się apartamenty z widokiem na Kraków z jednej i na Tatry z drugiej strony. Niżej - biura. Na samym dole powierzchnie komercyjne i przystanek szybkiego tramwaju, który połączyłby dzielnicę z centrum miasta. Koszt budowy samych wież Nagięć szacuje na 2,5 miliarda złotych.

Wyścig z Moskwą

By zdobyć wymarzony tytuł choć na chwilę, trzeba się jednak spieszyć (albo pozwolić wieżowcom rosnąć dalej). W 2012 roku, gotowy ma być bowiem 310-metrowy wieżowiec Shard London Bridge, zaprojektowany przez Renzo Piano i 322-metrowy Mercury City Tower w Moskwie. W 2016 wszystkich prześcignie inny moskiewski kompleks - budowane już Wieże Federacji, z których wyższa ma mieć 360 metrów, nie liczą iglicy.

Z Cannes dla tvn24.pl Karol Kobos/tr

Autor pracuje w tvnwarszawa.pl, prowadzi bloga nt. nieruchomości

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane