• rozwiń

Kraje G20 chcą Putina na szczycie. Mimo konfliktu na Ukrainie

Putin zawita na szczyt G20? Odtwórz: Putin zawita na szczyt G20?
Foto: EPA | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Członkowie G20 oczekują obecności Putina na listopadowym szczycie w Brisbane | Video: Putin zawita na szczyt G20?

Prezydent Rosji Władimir Putin otrzyma zaproszenie na szczyt grupy 20 największych gospodarek świata, który odbędzie się w listopadzie w australijskim Brisbane. Jak twierdzi gospodarz szczytu, było to "stanowczym życzeniem" pozostałych państw G20.

Nad obecnością Putina w Australii pojawiały się wcześniej liczne znaki zapytania. Wszystko przez konflikt we wschodniej Ukrainie, w którym życie straciło już ponad 3 tys. osób. Zachód zarzuca Kremlowi, że wspierając prorosyjskich separatystów przyczynia się do eskalacji walk.

Gniew Zachodu

Dodatkowo, gniew zachodnich przywódców spotęgowała katastrofa lotu Malaysia Airlines. Samolot został zestrzelony w lipcu na wschodzie Ukrainy powodując śmierć 298 osób na pokładzie, w tym 38 obywateli Australii. O strącenie samolotu za pomocą rakiety ziemia-powietrze Kjów i Zachód oskarżają separatystów wspieranych i zaopatrywanych przez Rosję. Moskwa zaprzecza.

Australia, która na zasadzie rotacji przewodzi w tym roku G20 pytała inne kraje członkowskie, czy powinna zaprosić Putina na zbliżający się szczyt w Brisbane.

- Skonsultowaliśmy się z wieloma krajami i oczekują one obecności Rosji na szczycie. Jest członkiem G20 i powinna w nim uczestniczyć, aby pomóc w rozwiązaniu napięć geopolitycznych - powiedział minister skarbu Australii Joe Hockey na spotkaniu ministrów finansów G20 i prezesów banków centralnych w Cairns, na północy Australii.

- Jeśli jedna ze stron ma być wykluczona z jakichś powodów, to zgodę na to muszą wyrazić wszystkie kraje członkowskie - dodał.

Jednomyślność na szczycie?

Przed szczytem przywódców w ten weekend odbyło się spotkanie szefów resortów finansów i banków centralnych członków G20. Dla agencji Itar-TASS skomentował je wiceminister finansów Rosji Siergiej Storczak.

- Spotkanie G20 w australijskim Cairns pokazało, że grupa najważniejszych gospodarek świata nie sprzecza się na temat aktualnych zagadnień światowego porządku - powiedział Siergiej Storczak. - To odnosi się nie tylko do środków, które stymulują wzrost gospodarczy, ale także polityki monetarnej, fiskalnej i budżetowej.

Storczak zaznaczył, że Australia, która w tym roku przewodniczy G20 kontynuuje realizację decyzji podjętych w ub. roku, kiedy to Rosja pełniła funkcję przewodniczącego.

Czym jest G20?

G20 jest nieformalną grupą bogatych (choć nie najbogatszych) państw i Unii Europejskiej. Należą do niej m.in. USA, Japonia, Chiny, Indie i Brazylia oraz największe gospodarki europejskie. Początkowo skupiało ministrów finansów i gubernatorów banków centralnych. Od 2008 roku odbywają się też spotkania na szczycie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane