• rozwiń
    • WIG20 2159.91 +1.74%
    • WIG30 2443.18 +1.81%
    • WIG 56895.37 +1.54%
    • sWIG80 11446.40 +0.22%
    • mWIG40 3629.46 +1.17%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-11 17:15

Dostosuj

Kradną miliardy w polskich sklepach

Kradną miliardy 
 w polskich sklepach
Foto: TVN24.pl Foto: Coraz więcej towaru znika ze sklepowych półek

Coraz więcej towarów znika ze sklepów - alarmuje "Rzeczpospolita". W ubiegłym roku kradzieże kosztowały sklepy ponad 4 mld zł. Mimo nowych zabezpieczeń, w tym roku straty wzrosną o kilka procent.

Kradzieżami w sklepach od lat zajmuje się brytyjski Centre for Retail Research - pisze "Rzeczpospolita". Coroczny raport ogłaszany jest jesienią, jednak z wstępnych danych zebranych z polskich firm widać już, że ubiegłoroczny poziom strat szacowany na 1,2 mld euro będzie przekroczony.

Na całym świecie handlowcy z tytułu kradzieży tracą rocznie ponad 70 mld euro i na większości rynków staje się to coraz większym problemem. Polska nie jest na tym tle wyjątkiem. Wartość tych strat w naszym kraju rośnie w tempie 1,5 – 2 proc. rocznie. W tym roku będzie podobnie - podkreśla gazeta.

Jak podkreśla "Rzeczpospolita", stopniowy wzrost skali kradzieży nie jest zaskoczeniem, ale to, kto ich dokonuje, można już uznać za nietypowe. W Polsce w ponad 35 proc. przypadków jest dziełem pracowników. Pod tym względem jesteśmy ciągle rynkiem specyficznym – w większości krajów europejskich udział pracowników w tym procederze nie przekracza 30 proc., w Grecji wynosi tylko 17 proc.

Z tym zjawiskiem walczyć jest nawet trudniej niż w przypadku kradzieży dokonywanych przez klientów. Personel zna stosowane systemy. I wykorzystuje metody trudne do wykrycia – np. w firmach odzieżowych zdarza się, że pracownicy podmieniają metki, w efekcie ze sklepów znikają drogie towary, kupowane w cenie najtańszych. Według CRR, udział pracowników w kradzieżach będzie u nas systematycznie spadał.

Zjadają 2 tony miesięcznie
Trudniej walczyć z tym procederem w sieciach hiper- czy supermarketów. Tu plagą jest zjadanie przez klientów ogromnych ilości różnych produktów. W przypadku jednego sklepu jest to miesięcznie 1–2 tony wyrobów – głównie owoców, słodyczy. – Coraz lepiej radzimy sobie z kradzieżami, a każdy nowy przypadek pozwala na usprawnienie systemu – mówi "Rzeczpospolitej" Przemysław Skory, rzecznik Tesco.

Polski handel z powodu rosnących strat z tytułu kradzieży musi coraz więcej inwestować w systemy zabezpieczeń – same kamery i ochrona już nie wystarczają. – Widzimy rosnące zainteresowanie zabezpieczaniem towarów już na etapie ich produkcji. Umożliwia ono śledzenie produktu wzdłuż całego łańcucha dostaw – mówi Grzegorz Popek, dyrektor zarządzający Checkpoint Systems na Polskę. Wykorzystywane są do tego tzw. elektroniczne metki. Detaliści, zwłaszcza sprzedawcy odzieży, zmierzają do tego, by były one dołączane już podczas produkcji, a nie przez personel sklepów - czytamy w "Rzeczpospolitej".

bgr//ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane