• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Koszt pieniądza wzrośnie do 6 proc.?

Koszt pieniądza wzrośnie do 6 proc.?
Foto: TVN24 Foto: W przyszłym roku kredyt w NBP mocno podrożeje

We wtorek rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, która prawdopodobnie podwyższy koszt pieniądza o 25 pkt bazowych - przypomina "Gazeta Prawna". Najbardziej pesymistyczni eksperci prognozują nawet wzrost głównej stopy do sześciu proc. pod koniec przyszłego roku.

Ostatnie dane makroekonomiczne tylko utwierdziły ekonomistów w przekonaniu, że RPP zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych w listopadzie. W ostatnim czasie okazało się, że inflacja w październiku wzrosła do poziomu najwyższego od 2005 roku (3 proc. w ujęciu rocznym), a na przełomie roku może zbliżyć się do 4 proc. Wyższy od prognoz okazał się wzrost wynagrodzeń (11 proc.) i zatrudnienia (5 proc.). Z drugiej strony zwolniła dynamika kredytów, kurs złotego jest nadal mocny, a za wzrost inflacji odpowiadają głównie czynniki podażowe jak ceny żywności i paliw, które powinny powodować jedynie przejściowy wzrost inflacji.

Nie ma wyjścia - stopy muszą wzrosnąć

Uczestnicy rynku finansowego już teraz zwiększają swoje oczekiwania co do podwyżek stóp. W tym roku RPP już trzykrotnie podwyższała koszty pieniądza: w kwietniu, czerwcu i sierpniu, za każdym razem po 25 pkt bazowych i obecnie główna stopa NBP wynosi 4,75 proc.

Ekonomiści wskazują na ryzyko wystąpienia tzw. efektów drugiej rundy, których następstwem mogłyby być jeszcze większe podwyżki płac z uwagi na wzrost bieżących cen.

Na razie trzymamy się scenariusza z osiągnięciem poziomu 5,5 proc. Ale coraz bardziej realny staje się wyższy poziom.

benecki o stopach

- W sytuacji gdy i tak już silnie rosną wynagrodzenia, wzrasta zatrudnienie, a firmy narzekają na brak pracowników, szanse na efekty drugiej rundy w następstwie wyższych cen żywności są naprawdę bardzo duże - podkreśla Marcin Mróz, główny ekonomista Fortis Banku.

Jego prognoza zakłada , że na koniec 2008 roku główna stopa wzrośnie do sześciu proc. z obecnych 4,75 proc.

Na ryzyko zacieśnienia polityki pieniężnej zwraca też uwagę Rafał Benecki.

- Na razie trzymamy się scenariusza z osiągnięciem poziomu 5,5 proc. Ale coraz bardziej realny staje się wyższy poziom. Choć z uwagi na możliwe spowolnienie w gospodarce światowej RPP nie może być zbyt agresywna w podwyżkach - podkreśla ekonomista ING Banku.

Skrzypek pójdzie za resztą RPP?

Ekonomiści zastanawiają się, czy na listopadowym posiedzeniu wniosek o podwyżkę pierwszy raz poprze prezes NBP Sławomir Skrzypek lub czy powtórzy się sytuacja z sierpnia gdy dziewięciu z dziesięciu członków RPP opowiedziało się za podwyżką. Wtedy tylko prezes NBP się jej sprzeciwił. Kolejnym znakiem zapytania jest to, czy w listopadzie nie padnie wniosek o podwyżkę stóp o 50 pkt bazowych lub czy rada nie pokusi się o podwyżkę w grudniu.

- W gronie członków RPP wzmacnia się przekonanie o konieczności podwyżek i znów może się zdarzyć taki moment, że prawie cała RPP zagłosuje za podwyżką - mówi Marcin Mróz.

- Sytuacja, gdy bank centralny nie podwyższa stóp, jeśli inflacja wzrasta do górnej granicy pasma dopuszczalnych wahań (3,5 proc.), na pewno nie przysłużyłaby się wiarygodności NBP jako strażnika stabilności cen - podkreśla ekonomista Fortis Banku.

mkg

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane