• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Koniec perfum a la Chanel

Koniec perfum a la Chanel
Foto: sxc.hu Foto: Chcesz tworzyć perfumy? Nie w cieniu znanej marki

Czy to koniec reklamy porównawczej? Jeśli w takiej reklamie zostanie wykorzystana imitacja lub replika renomowanego znaku towarowego, właściciel wiodącej marki może żądać zakazu używania go w reklamie - orzekł w czwartek Europejski Trybunał Sprawiedliwości. O wykładni ETS w tej sprawie pisze "Rzeczpospolita".

Wspomniane wyżej zestawienie stanowi - według ETS - nieuczciwą konkurencję, a uzyskana przez reklamującego się korzyść jest bezprawna. Dzieje się tak nawet, gdy logo czy opakowanie "gorszego" towaru nie jest łudząco podobne do renomowanego.

To bardzo ważny wyrok, nie tylko dlatego, że musi być stosowany przez sądy krajowe, ale również z tego powodu, że dotyka istoty ochrony znaków towarowych i reklamy porównawczej. Wzmacnia sytuację prawną uprawnionego do renomowanego znaku towarowego oraz, jak się wydaje, ogranicza przesłanki dopuszczalności reklamy porównawczej.

prof. Ryszard Skubisz

Jeśli producent próbuje poprzez używanie logo czy opakowania podobnego do renomowanego, działać w cieniu znanej marki po to, żeby skorzystać z jej atrakcyjności, reputacji i prestiżu bez żadnej rekompensaty finansowej i wysiłku handlowego – odnosi nienależne mu korzyści. A te korzyści płyną właśnie z renomy znanego znaku towarowego.

– To bardzo ważny wyrok, nie tylko dlatego, że musi być stosowany przez sądy krajowe, ale również z tego powodu, że dotyka istoty ochrony znaków towarowych i reklamy porównawczej. Wzmacnia sytuację prawną uprawnionego do renomowanego znaku towarowego oraz, jak się wydaje, ogranicza przesłanki dopuszczalności reklamy porównawczej – powiedział "Rzeczpospolitej" prof. Ryszard Skubisz, specjalista od prawa własności przemysłowej.

Zaczął L'Oreal

Trybunał rozpatrywał pytania prejudycjalne (czyli zapytania sądów krajowych o wykładnię) jednego z brytyjskich sądów apelacyjnych, przed który trafiła sprawa z powództwa jednej ze spółek grupy L'Oréal przeciwko spółkom: Malaika i Starion, które sprzedają perfumy wytwarzane przez spółkę Bellure. Te produkty imitują renomowane perfumy L'Oréala. Pozwane spółki posługują się też reklamą porównawczą z owymi luksusowymi perfumami.

L'Oréal wniósł pozew przeciwko tym spółkom o stwierdzenie naruszenia praw do znaku, z kolei brytyjski sąd zwrócił się do Luksemburga o dokonanie wykładni niektórych przepisów dyrektyw o znakach towarowych oraz dotyczącej reklamy wprowadzającej w błąd i reklamy porównawczej. Sprawa w ETS otrzymała kod C–487/07.

//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane