• rozwiń
    • WIG20 2156.06 +0.06%
    • WIG30 2442.11 +0.09%
    • WIG 56898.36 +0.21%
    • sWIG80 11489.29 +0.33%
    • mWIG40 3644.68 +0.66%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Koniec darmowych autostrad w Niemczech?

Koniec darmowych autostrad w Niemczech?
Foto: wikipedia.org Foto: Niemieckie autostrady płatne także dla samochodów osobowych?

Wygląda na to, że skończy się autostradowy raj za naszą zachodnią granicą. O wprowadzeniu opłat za przejazd autostradami juz zupełnie otwarcie mówią niemieccy politycy. Jednak proponowane przez nich opłaty wydają się i tak symboliczne w porównaniu z tym, co my zapłacimy u siebie już za dwa miesiące.

O pomysłach na wprowadzenie opłat pisał już w ubiegłym tygodniu tabloid "Bild", powołując się na rządowe dokumenty, do których miał dotrzeć. Resort finansów jednak zaprzeczał, by miał takie zamiary.

Teraz jednak głos zabrali politycy - i wzywają do rozszerzenia odpłatności za przejazd autostradami także na samochody osobowe (ciężarówki powyżej 12 ton od sześciu lat są objęte systemem wyceniającym faktycznie przejechane kilometry).

Bawarska CSU - siostrzana partia CDU Angeli Merkel - wprost wypowiedziała się za wprowadzeniem winiet. Jak uzasadnia jej lider Horst Seehofer, to niesprawiedliwe, że za budowę i utrzymanie autostrad, z których korzystają kierowcy z całej Europy płacą niemal wyłącznie niemieccy podatnicy. Na razie sceptyczna wobec opłat jest CDU z kanclerz Merkel na czele. Zdecydowanie przeciwko opłatom wypowiedzieli się politycy koalicyjnej FDP.

Według propozycji CSU roczna winieta miałaby kosztować 100 euro, a dziesięciodniowa - 10 euro. Dochód z opłat miałby od 2013 roku przynosić rządowej kasie 4,2 mld euro rocznie. W zamian za winiety, politycy CSU proponują obniżenie podatku od paliw.

Gdyby wprowadzono opłaty w takiej właśnie wysokości można byłoby uznać je za niskie w stosunku do naszych: w Polsce równowartość 100 euro wystarczy na przejechanie autostradą 2 tysięcy kilometrów, a za równowartość 10 euro nie da się przejechać wszystkich płatnych odcinków autostrady A2.

W czterokrotnie mniejszych niż Niemcy Czechach roczna winieta kosztuje 50 euro.

Niemiecki automobilklub ADAC wyliczył w styczniu, że rok 2010 był najdroższy w historii pod względem kosztów utrzymania auta. Jak wskazano, obecny zapowiadał się jako jeszcze gorszy pod tym względem. O opłatach za autostrady nikt wtedy jeszcze nie słyszał.

//sk,iga/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane