• rozwiń
    • WIG20 2162.55 -0.10%
    • WIG30 2449.36 -0.08%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:09

Dostosuj

Komu iPhone da zwycięstwo?

Bestseller, rekordzista wszech czasów, gadżet, po który na świecie ustawiają się kolejki, trafi do naszych sklepów w piątek. Na iPhone'a w Polsce zapisało się już 40 tys. klientów. Operatorzy grają iPhonem jak asem atutowym, inni kuszą obniżkami cen.

Nowy, budzący powszechne pożądanie gadżet to dla firm telekomunikacyjnych szansa, żeby przyciągnąć klientów. A ostatnio muszą o nich coraz ostrzej walczyć. Takiej wojny cenowej i konkurencji ofert jak obecnie, dotąd jeszcze nie było.

Elegancka chromowana obudowa o grubości 12 milimetrów, duży 3,5-calowy ciekłokrystaliczny wyświetlacz, a do tego GPS, telefon, odtwarzacz MP3 i komunikator internetowy w jednym. Tak wygląda najnowszy iPhone, który w Polsce będzie można kupić już w piątek. Sieci komórkowe traktują iPhone'a jak złotego Graala, na którym można nie tylko zarobić, ale poprawić swój image.

Złote czasy abonentów

40 tys. osób zgłosiło chęć zakupu  iPhone’a przez internetowe strony Ery i Orange

O 46 proc. spadły ceny połączeń głosowych w sieciach komórkowych w ciągu 3 lat

I Phone

To prawdziwy bestseller. W Stanach Zjednoczonych tylko w ciągu pierwszych trzech dni sprzedaży najnowszej wersji iPhone’a nabywców znalazło 1 mln sztuk – to rekord wszech czasów. W Polsce na stronach internetowych Ery i Orange zarejestrowało się już ponad 40 tys. osób zainteresowanych nowym iPhone’em.

Dla abonentów nastały złote czasy. Operatorzy zajadle walczą o klientów, stale ulepszając ofertę i tnąc cenniki.

Jak wyliczyli eksperci Urzędu Komunikacji Elektronicznej, w ciągu ostatnich trzech lat cena połączenia głosowego spadła średnio o 46 proc. – z 66 gr do 36 gr za minutę. Natomiast SMS-y staniały o 15 groszy. Za wysłanie wiadomości trzeba zapłacić średnio ok. 27 gr.

Wojna na ceny i aparaty

Wojna cenowa oraz technologiczna sieci komórkowych to standard na rozwiniętych rynkach telekomunikacyjnych. Trzech amerykańskich operatorów: AT&T, Verizon Wireless i T-Mobile, rywalizuje do tego stopnia, że ostatnio zaoferowali klientom taryfę, dzięki której za 99 dol. miesięcznie mogą dzwonić, ile zechcą.

Natomiast we Francji można już kupić jednorazowy telefon. Aparat firmy BiC – znanej z produkcji długopisów i zapalniczek – z naładowaną baterią i 60 minutami rozmowy na karcie kosztuje 49 euro. Kiedy konto lub bateria się wyczerpią, aparat ląduje w koszu na śmieci.

Jak mówią eksperci, w Polsce już wkrótce będzie podobnie. - Nasz rynek już się nasycił – tłumaczy Grzegorz Szewczak, analityk rynku telekomunikacyjnego z GSMonline.pl.

Eldorado ofertowe

Klienci wreszcie mogą przebierać w promocjach. Nowe telefony, dotąd niedostępne, a teraz w promocjach, to nie jedyny wabik na klientów. – Szybko rozwija się oferta mobilnego internetu i usług, z których można korzystać dzięki komórce – mówi Paweł Olszynka, ekspert rynku telekomunikacyjnego z firmy PMR.

W ubiegłym roku na rozmowy przez komórki wydaliśmy rekordową kwotę 24 mld zł. W naszym kraju działa ok. 37 mln telefonów komórkowych. Wielu abonentów ma dwa, a nawet trzy aparaty. Dlatego operatorzy likwidują więcej nieużywanych numerów, niż aktywują nowych. W ostatnim kwartale liczba kart SIM zmniejszyła się o 9 tys. To pierwszy spadek od 12 lat, czyli od startu telefonii komórkowej w Polsce.

iphone2

Polkomtel – operator sieci Plus – wprowadził możliwość płacenia telefonem rachunków np. w sklepie. Sieci dostarczają abonentom pliki muzyczne, wideo, gry, a wkrótce zaoferują również programy telewizyjne. W ubiegłym roku z takich usług skorzystało w Polsce ponad 14 mln osób – wynika z raportu firmy Frost & Sullivan.

Będziemy dzwonić bezpłatnie

Zainteresowanie nowymi usługami rośnie tak szybko, że według prezesa Polkomtela Jarosława Bauca za 15 lat sieci komórkowe będą zarabiać tylko na usługach dodanych, a połączenia głosowe będą bezpłatne.

To bardzo prawdopodobne, bo niedługo ciekawych ofert będzie jeszcze więcej. Do Urzędu Komunikacji Elektronicznej zgłosiły się już 203 firmy, które chcą zostać wirtualnym operatorem, czyli takim, który korzysta z masztów i przekaźników tradycyjnych sieci, ale ceny połączeń ma niższe. Oferta jednej z nich jest szczególnie atrakcyjna: jeśli abonent znajdzie się w "hot spocie", czyli miejscu z bezprzewodowym dostępem do sieci, będzie mógł rozmawiać za darmo lub po bardzo niskich kosztach. W innym przypadku trzeba będzie się liczyć z dodatkowymi kosztami transmisji danych według stawek operatora. Ale nawet po doliczeniu tych opłat cena rozmowy ma być konkurencyjna.

lad ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane