• rozwiń
    • WIG20 2153.21 +0.22%
    • WIG30 2437.82 +0.25%
    • WIG 56694.02 +0.08%
    • sWIG80 11446.80 -0.27%
    • mWIG40 3605.69 -0.21%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:08

Dostosuj

Kolejny gazowy atak Moskwy

Kolejny gazowy atak Moskwy
Foto: TVN24 Foto: Biełtransgaz uzbiera w tydzień ćwierć miliona dolarów?

Rosyjski Gazprom zażądał od białoruskiej firmy gazowej Biełtransgaz spłacenia długu w wysokości ponad 230 milionów dolarów - informuje radio Echo Moskwy. Takie informacje przekazano dziennikarzom w rosyjskiej ambasadzie w Mińsku.

Jak poinformowali dyplomaci, pismo z żądaniem uregulowania rozliczeń za dostawy od stycznia do kwietnia bieżącego roku trafiło już do białoruskiej firmy.

Jak w rozmowie z radiem Echo Moskwy zaznaczył jeden z dyplomatów, suma długu nie obejmuje przewidzianych w kontrakcie kar za nieodebrane paliwo. Termin zapłaty żądanej kwoty upływa 23 czerwca.

Cena gazu dla Białorusi w I kwartale 2009 roku wzrosła ze 128 do 210 USD za 1000 metrów sześciennych. Jednak pod koniec marca podczas spotkania prezydentów Rosji i Białorusi, Dmitrija Miedwiediewa i Alaksandra Łukaszenki w Zawidowie koło Tweru, strona rosyjska zgodziła się, aby Mińsk płacił w tym roku za rosyjski surowiec według średniej ceny 150 USD, a ostateczne rozliczenie miało nastąpić w grudniu. Były to jednak tylko uzgodnienia ustne.

Rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprijanow poinformował w niedzielę, iż żadnych zmian w kontrakcie z Białorusią na 2009 rok nie dokonywano.

Na początku tego roku podobne roszczenie Gazpromu wobec ukraińskiego Naftohazu doprowadziło do odcięcia dostaw gazu na Ukrainę, a później także do Unii Europejskiej.

Kolejny gazowy atak

To już kolejne żądania Moskwy wobec gazowych kontrahentów. Na początku miesiąca głośno było o groźnie wstrzymania dostaw na Ukrainę, o ile nie ureguluje ona opłat za pobrany wcześniej gaz. Dług ostatecznie został spłacony, ale Gazprom domaga się teraz zapłaty za zakontraktowany, a niepobrany gaz.

Natomiast między Moskwą a Mińskiem iskrzy od początku miesiąca. Rozpoczęło się od wstrzymania importu mleka i jego przetworów, co powszechnie odczytano jako sankcję za udział Białorusi w unijnym Partnerstwie Wschodnim. Rozmowy nie przyniosły skutku i Mińsk we wtorek poinformował o wprowadzeniu kontroli granicznej na drogach prowadzących z Rosji.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane