• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

Kolejna dymisja w rządzie Tuska

Kolejna dymisja w rządzie Tuska
Foto: TVN24.pl Foto: Andrzej Markowiak

Wiceminister środowiska Andrzej Markowiak podał się do dymisji - dowiedziała się telewizja TVN CNBC Biznes. Przed kilkoma dniami media informowały, że Markowiak może odejść ze stanowiska z powodu problemów lustracyjnych.

- Podał się do dymisji z przyczyn osobistych. To są decyzje z późnego popołudnia, właściwie wieczora i nic więcej nie mogę powiedzieć na ten temat - tłumaczyła wieczorem PAP rzeczniczka resortu środowiska Elżbieta Strucka.

W resorcie środowiska Markowiak odpowiedzialny był m.in. za rozdział limitów emisji CO2. Podział mocno okrojonych limitów, jakie przydzieliła Polsce Komisja Europejska, był bardzo kontrowersyjną sprawą. Niezadowolone z rządowych decyzji były przede wszystkim firmy branży energetycznej - elektrownie i ciepłownie. Branża ta ostrzegała, że niskie limity spowodują kolejne znaczne podwyżki cen energii.

Pogłoski o odejściu Andrzeja Markowiaka z ministerstwa pojawiły się już przed tygodniem. Informację o lustracyjnych powodach podało Radio Zet, ale szybko zdementował ją szef resortu Maciej Nowicki. - Pan Markowiak nie podał i nie poda się do dymisji, dlatego, że jest niezwykle uczciwym człowiekiem i nie był współpracownikiem służb specjalnych - mówił wówczas Nowicki.

Ale "problem lustracyjny" rządu PO pojawił się w mediach nie po raz pierwszy.

W poniedziałek z Kancelarii Premiera odszedł odpowiedzialny za sprawy bezpieczeństwa i służby specjalne Paweł Graś. Również wtedy opozycja i dziennikarze dociekali czy dymisja nie jest związana z ewentualną agenturalną przeszłością.

Jeszcze wcześniej, na początku roku dymisje złożyli wiceministrowie: sportu - Grażyna Leja i w MSWiA - Tadeusz Nalewajk. Według "Gazety Wyborczej", powodem dymisji wiceministrów był "przeciek z IPN". Sam Nalewajk swą dymisję motywował względami osobistymi. Leja natomiast oświadczyła, że wobec informacji o jej rzekomych kontaktach z tajnymi służbami PRL poczucie lojalności wobec rządu skłoniło ją do złożenia dymisji.

Z kolei w grudniu odwołana została wiceminister obrony Maria Wągrowska. Prośbę o zwolnienie motywowała przyczynami rodzinnymi, ale w mediach pojawiły się informacje, że powodem odejścia mogą być "dokumenty z IPN". Takiej wersji zaprzeczał szef MON Bogdan Klich.


bgr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane