• rozwiń
    • WIG20 2316.43 -0.63%
    • WIG30 2661.68 -0.56%
    • WIG 59792.11 -0.35%
    • sWIG80 11638.19 +0.07%
    • mWIG40 4037.60 -0.17%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:24

Dostosuj

KNF powącha ropy Krauzego

KNF powącha ropy Krauzego
Foto: TVN24 Foto: Petrolinvest w Kazachstanie blisko ropy?

Komisja Nadzoru Finansowego bada sprawę komunikatu spółki Petrolinvest, po którym kurs jej akcji niemal się podwoił. We wtorek Petrolinvest podał bardzo obiecujące informacje o swych kazachskich wierceniach poszukiwawczych. KNF zamierza sprawdzić, czy nie doszło do manipulacji informacją oraz czy spółka prawidłowo wykonuje swoje obowiązki informacyjne.

Informacje o spodziewanym sukcesie odwiertów najpierw znalazły się na łamach wtorkowego "Pulsu BiznesU", a dopiero potem zostały opublikowane w formie komunikatu spółki.

Spółka podała w nim o wysokim zgazowaniu tak zwanej płuczki wiertniczej i śladach ropy naftowej. Miałoby to wskazywać na "bardzo wysokie prawdopodobieństwo odkrycia (...) bardzo dużego złoża ropy naftowej z wysokim wykładnikiem gazowym lub złoża gazu z wysoką zawartością kondensatu".

"Objawy węglowodorów w pełni potwierdzają istnienie w bezpośredniej bliskości odwiertu generacji i migracji ropy i gazu" - czytamy w komunikacie.

Kurs z 5 na 12 złotych

Informacja dotyczy odwiertów w Kazachstanie prowadzonych od grudnia 2008 roku do stycznia 2009 roku i ponownie od grudnia ubiegłego roku. Kurs akcji spółki jeszcze w poniedziałek wynosił ok. 5 zł, we wtorek niemal się podwoił, a w środę w ciągu pół godziny wzrósł o kolejna 1/4 i przekroczył 12 złotych.

Wiceprezes Trigon Dom Maklerski Piotr Sieradzan uznał decyzję KNF o sprawdzeniu komunikatu za słuszną. - Oczywiście, że tak: jeżeli zrobi to w sposób zgodny ze sztuką i będzie szukać rzeczywistej manipulacji - to takie jest zadanie KNF-u. Dokładnie to powinien robić. Natomiast spółka jest spółką wysoce spekulacyjną, która praktycznie rzecz biorąc żyła nadziejami. Bo tej ropy szukano już od dłuższego czasu - mówił Sieradzan na antenie TVN CNBC.

Nawet jak jest ropa, to jeszcze nie powód do euforii

Natomiast dyrektor zarządzający w PKO BP Paweł Borys uznał, że nawet jeśli informacja o dowierceniu się do złóż ropy potwierdzą się, to obecnie rynek akcje spółki wycenia zbyt optymistycznie. - Reakcja inwestorów w stosunku do rzeczowości i konkretów, które wypływają z tego komunikatu jest chyba troszeczkę nadmierna. Wydaje się, że ta informacja nie zmieniła sytuacji spółki o sto procent w perspektywie jednego dnia. Nawet jeżeli spółka znajdzie ropę, to jest jeszcze taki drobny problem, jak jej wywiezienie z tego regionu - mówił Borys w TVN CNBC .

Dyrektor zarządzający w PKO BP przestrzegał tez, że przy tak dużych zmianach kursu może nastąpić nagły odwrót inwestorów - i kurs może nagle spaść o 40-50 procent.

Także makler CDM Pekao SA Tomasz Czarnecki studził nastroje i przestrzegał, że do podobnych informacji trzeba podchodzić spokojnie. - Na pewno bardziej pachnie ropą niż kilka miesięcy temu, ale trzeba do tego podchodzić sceptycznie. Duża część [rynku] uwierzyła i sentyment do tej spółki chwilowo się zmienił radykalnie. Warto jednak wspomnieć, że spółka cały czas jest notowana poniżej wartości nominalnej - wskazał Czarnecki w TVN CNBC.


Dominującym akcjonariuszem Petrolinvestu jest jeden z najbogatszych Polaków - Ryszard Krauze. Bezpośrednio posiada on nieco ponad 1/4 akcji spółki.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane