• rozwiń

Kierownica po prawej stronie? Rząd przeciwko

Kierownica po prawej stronie? Rząd przeciwko
Foto: TVN24 Foto: Kierownica po prawej? Jeszcze nie teraz

Rejestracja samochodów z kierownicą po prawej stronie nie jest w Polsce możliwa i rząd uważa, że nadal powinno tak być. Resortu infrastruktury nie przekonuje nawet opinia Komisji Europejskiej. Jako argument przeciwko rejestracji "anglików" rząd podaje m.in. stan polskich dróg.

W Polsce można zarejestrować przywieziony z zagranicy samochód z kierownicą z prawej strony, tylko trzeba go dostosować - przenieść kierownicę, pedały, zmienić deskę rozdzielczą - tłumaczył w Sejmie Wiceminister infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz, odpowiadając na pytania posłów.

- Trzeba parę złotych włożyć, żeby tym samochodem jeździć - dodał. podkreślając, że nic w tej sprawie się nie zmieni. Resort zasięgnął opinii różnych ośrodków naukowych i instytucji w sprawie możliwości rejestracji takich aut. - Te opinie były negatywne. Żadna z tych instytucji nie miała wątpliwości - powiedział.

Bo w Niemczech są dwupasmówki

- Wśród krajów, które nie dopuszczają możliwości rejestrowania takich aut, są Czechy, Słowacja, Litwa, Ukraina i my. To się pokrywa z mapą emigracji zarobkowej. Ludzie, którzy wyjechali kilka lat temu, teraz chcą przywieźć te samochody ze sobą i je zarejestrować. Również firmy motoryzacyjne są zainteresowane tym, by te samochody wypchnąć z rynku i ulokować je u nas. Stąd duży lobbing, by zmienić przepisy - mówił.

W Niemczech mamy inną sieć dróg niż w Polsce. Można uznać, że na dwupasmowych drogach bezpieczeństwo jazdy samochodem z kierownicą z prawej strony jest większe. Tymczasem sieć dróg w Polsce jest inna, dominują drogi jednopasmowe i ruch takich pojazdów powoduje niebezpieczeństwa

Tadeusz Jarmuziewicz

Według wiceministra, np. w Niemczech, gdzie rejestracja aut z kierownicą z prawej strony jest dozwolona, nikt takich samochodów nie kupuje. - W Niemczech mamy inną sieć dróg niż w Polsce. Można uznać, że na dwupasmowych drogach bezpieczeństwo jazdy samochodem z kierownicą z prawej strony jest większe. Tymczasem sieć dróg w Polsce jest inna, dominują drogi jednopasmowe i ruch takich pojazdów powoduje niebezpieczeństwa - przekonywał.

Komisja nie przekonuje

Resort zdaje sobie sprawę ze skarg składanych przez obywateli do Komisji Europejskiej na zapisy prawa nie pozwalające na rejestrację takich aut - mówił wiceminister. - Jest w traktacie europejskim zapis o swobodnym przepływie towarów i usług, ale mamy też artykuł, że jeśli niesie to zagrożenie dla bezpieczeństwa, zdrowia i życia, to jest on nadrzędny. I tego będziemy się trzymać - dodał.

Jarmuziewicz podał, że Polska otrzymała od Komisji Europejskiej opinię, w której domaga się wprowadzenia przepisów o rejestracji takich aut. - KE zaznacza, że brak reakcji spowoduje wniosek przeciw Polsce do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości - powiedział. Jednak w jego ocenie Polska ma argumenty, by bronić swoich racji, a dopiero negatywny wyrok sądu może prowadzić do ewentualnych kar finansowych.

- Sądy administracyjne w Polsce, do których odwołują się osoby, którym odmówiono rejestracji, przyznają nam rację, przyjmują nasze podejście w tej sprawie - podkreślił. - W razie procesu przed ETS nie czuję się bezradny, liczę, że uda się nam wygrać - dodał.

mtom/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane