• rozwiń
    • WIG20 2103.98 +0.08%
    • WIG30 2409.94 +0.16%
    • WIG 56055.84 +0.04%
    • sWIG80 11638.33 +0.19%
    • mWIG40 3788.22 +0.26%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:42

Dostosuj

KE przegrała z Polską ws. CO2. Trybunał potwierdza

KE przegrała z Polską ws. CO2. Trybunał potwierdza
Foto: TVN24 Foto: KE przegrała z Polską

Rozpatrując odwołanie Komisji Europejskiej od wyroku sądu pierwszej instancji, Trybunał Sprawiedliwości UE potwierdził, że KE przekroczyła swe uprawnienia, narzucając w 2007 r. Polsce obniżony limit uprawnień do emisji CO2 na lata 2008-12.

Trybunał odrzucił wszystkie argumenty KE i odmówił jej prawa do ustalania limitu podlegających rozdzieleniu uprawnień do emisji CO2 i innych gazów cieplarnianych.

- Przyjęcie, że Komisja może ustalić taką liczbę maksymalną, byłoby bowiem równoznaczne z przyznaniem tej instytucji kompetencji pozbawionych jakiejkolwiek podstawy prawnej - podkreślili sędziowie w orzeczeniu.

Minister środowiska Marcin Korolec, komentując wyrok Trybunału powiedział, że wynik postępowania potwierdził, że Polska miała rację, uciekając się w 2007 r. do zaskarżenia decyzji Komisji. - Niechętnie korzystamy z tej drogi "dyskusji" z Komisją, ale czasem po prostu nie ma innego wyjścia, dla obrony swoich praw - podkreślił Korolec.

W sprawie chodziło o korzystny dla Polski wyrok pierwszej instancji z września 2009 r., w którym sąd przyznał rację Polsce w sporze z Komisją Europejską i unieważnił jej decyzję o przydziale krajowych limitów emisji gazów cieplarnianych dla Polski. Komisja Europejska odwołała się od tego wyroku do Trybunału Sprawiedliwości UE - stąd czwartkowy wyrok drugiej i ostatniej instancji.

Komisja przekroczyła kompetencje

Po raz drugi, odrzucając stanowisko KE, unijni sędziowie uznali, że KE przekroczyła swoje kompetencje, kwestionując wyliczenia polskiego rządu i ograniczając emisję dla polskich przedsiębiorstw o 26,7 proc. w porównaniu z propozycją Warszawy. Polska oczekiwała rocznego limitu 284,6 mln ton emisji CO2, argumentując, że takie są potrzeby rozwijającej się gospodarki. Dlatego niezadowolona z przyznania limitu 208,5 mln ton Polska po dwóch miesiącach zaskarżyła decyzję w Luksemburgu.

We wniosku rząd szacował, że rocznie koszty zakupu przez zainteresowane przedsiębiorstwa dodatkowych kwot emisji wynosiłyby ok. 180 mln euro, co "obniży konkurencyjność względem innych przedsiębiorstw".

W czwartkowym wyroku Trybunału, który dotyczy również analogicznej sprawy Estonii, sędziowie oddalili argumenty przedstawione przez KE w uzasadnieniu apelacji, przyznając rację Polsce i Estonii.

"Centralna rola"

Zdaniem sędziów w Luksemburga, KE nie ma prawa dowolnie kwestionować obliczeń rządu, który zgłasza propozycję, i zastępować swoimi danymi. Ich zdaniem, arbitralnymi decyzjami KE chciała przypisać sobie "centralną rolę" w opracowywaniu krajowych planów, czego nie przewidują unijne dyrektywy.

Przyjęcie, że Komisja może ustalić taką liczbę maksymalną, byłoby bowiem równoznaczne z przyznaniem tej instytucji kompetencji pozbawionych jakiejkolwiek podstawy prawnej.

ETS

Tymczasem - podkreślił Trybunał - unijne prawo daje krajom margines swobody w ustalaniu liczby uprawnień i sposobie ich rozdzielania pomiędzy zakłady przemysłowe. Rządy mają się przy tym kierować swoją polityką energetyczną i klimatyczną.

Błąd systemu

Ustalając limity emisji dla poszczególnych krajów, KE chciała zwiększyć popyt na prawa do emisji CO2 i skłonić firmy do handlowania otrzymanymi uprawnieniami. Unijny system zakłada, że przedsiębiorstwa, które wyczerpały swój limit, muszą dokupić kwotę na rynku albo zmienić technologię na bardziej przyjazną środowisku i w ten sposób ograniczyć emisję CO2 w trosce o klimat.

System się nie sprawdził m.in. dlatego, że na rynku było zbyt wiele uprawnień przyznanych poszczególnym krajom na lata 2005-2007. Dlatego w nowym okresie 2008-2012 KE zastosowała zaostrzone kryteria, niemal zawsze przyznając niższe limity, niż chciałyby kraje członkowskie. Limit Estonii KE zredukowała o 48 proc. w porównaniu z propozycją rządu.

bgr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane