• rozwiń
    • WIG20 2148.53 -0.53%
    • WIG30 2431.70 -0.47%
    • WIG 56647.08 -0.44%
    • sWIG80 11477.60 +0.27%
    • mWIG40 3613.37 -0.44%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Kazachowie mogą wyrzucać ze swoich pól naftowych

Kazachowie mogą wyrzucać ze swoich pól naftowych
Foto: TVN24 Foto: Rząd Kazachstanu chce jeszcze bardziej kontrolować krajowe złoża ropy

Kazachski parlament uchwalił jednogłośnie, że rząd może zmieniać lub wypowiadać umowy na poszukiwanie i eksploatację złóż - pisze "Gazeta Wyborcza". Jedyną polską spółką, która niedawno zaczęła wydobywać tam ropę jest Petrolinvest Ryszarda Krauzego. Władze spółki są jednak spokojne o swoją przyszłość.

Powodem zmiany warunków umowy lub jej zerwania ma być "zagrożenie interesów gospodarczych kraju" - zadecydowali kazachscy parlamentarzyści. Ustawa pozwoli jednostronnie zmieniać lub zrywać zawarte w przeszłości z zagranicznymi i rodzimymi firmami umowy koncesyjne na eksploatację złóż.

Nowe prawo wejdzie w życie do 22 października po zaaprobowaniu przez wyższą izbę parlamentu i podpisaniu przez prezydenta Nursułtana Nazarbajewa. Przeszkód legislacyjnych nikt się nie spodziewa, bo po sierpniowych wyborach w obu izbach parlamentu Kazachstanu zasiadają wyłącznie stronnicy Nazarbajewa.

W Polsce koncesje na poszukiwanie i eksploatację złóż ropy w Kazachstanie ma kontrolowany przez Ryszarda Krauzego Petrolinvest. Prezes spółki Paweł Gricuk uważa, iż nie ma podstaw, by sądzić, że nowe przepisy mogły mieć "jakikolwiek negatywny wpływ na działalność Petrolinvest". - Ostatnie zmiany w polityce Kazachstanu w stosunku do inwestorów zagranicznych koncentrowały się na skuteczniejszym egzekwowaniu zobowiązań inwestycyjnych. Pertolinvest wypełnia swoje zobowiązania terminowo, dzięki czemu nie martwimy się nowymi poprawkami do ustawy - ocenił Gricuk.

Uczciwi mogą spać spokojnie...?
- Nowe przepisy będą niewygodne tylko dla nieuczciwych firm, które łamią prawo naszego kraju - zapewniał Jerlan Nigmatulin, przedstawiając projekt ustawy w parlamencie. Ale zagraniczni inwestorzy są przerażeni. - W żaden sposób nie da się opisać tej ustawy jako pozytywnej z perspektywy inwestycji - powiedział agencji Reuters anonimowy zachodni inwestor z kazachskiej branży paliwowej. I tłumaczył: - Ludzie będą teraz myśleć o Kazachstanie jak o Rosji. A my nie chcielibyśmy, aby Kazachstan spadł do tej samej negatywnej kategorii co Rosja.

Być jak Rosja
Kazachom imponuje zaś, jak Rosja rozprawia się z zachodnimi inwestorami. Nigmatulin chwalił Moskwę, że doprowadziła do przejęcia przez Gazprom od Shella gigantycznych złóż gazu na Sachalinie, blokując zachodnią inwestycję pod pretekstem naruszenia przepisów ekologicznych. - Rosja pokazała stanowczą postawę w sprawie Sachalina i uważam, że to było słuszne - stwierdził kazachski parlamentarzysta.

Nowe przepisy mają ułatwić Kazachom przejęcie kontroli nad gigantycznymi złożami Kaszagan, do których eksploatacji prawo przyznano konsorcjum włoskiego Eni. Przed miesiącem Astana zawiesiła koncesję na eksploatację złóż, zarzucając Włochom łamanie przepisów o ochronie środowiska.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane