• rozwiń
    • WIG20 2186.27 -0.09%
    • WIG30 2516.98 -0.18%
    • WIG 56684.60 -0.12%
    • sWIG80 11565.91 +0.16%
    • mWIG40 3936.19 -0.09%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:01

Dostosuj

Kaszubi na drodze PGNiG do łupków

Kaszubi na drodze PGNiG do łupków
Foto: TVN24 Foto: Co z Polskimi łupkami?

PGNiG ma problemy z pozyskaniem ziemi pod wiercenia w poszukiwaniu gazu łupkowego na Kaszubach. Od kilku miesięcy pracownicy spółki próbują wydzierżawić grunty od właścicieli. - Nikt nie chce z nami rozmawiać - rozkłada bezradnie ręce dyrektor w PGNiG Maciej Nowakowski.

Zdaniem Nowakowskiego problem PGNiG wynika m.in. z powodu nagłaśniania zagrożeń środowiskowych związanych z technologią szczelinowania hydraulicznego, która jest wykorzystywana w procesie eksploatacji surowca.

- Od mniej więcej kilku miesięcy prowadzimy rozmowy z właścicielami nt. możliwości dzierżawy czy wykupu gruntu. Jesteśmy w punkcie zero. Nikt nie chce z nami rozmawiać. W tej chwili jedyną możliwością jest Agencja Rynku Rolnego, która jeszcze posiada jakieś obszary. Tylko tam próbujemy uzyskać dostęp do gruntów - mówi Nowakowski. Koncesja PGNiG obejmuje obszar Kaszub. - Kaszubi są bardzo przywiązani do ziemi i niechętnie się jej pozbywają - dodaje.

Za mało miejsca

Nowakowski, który w PGNiG jest dyrektorem biura przygotowania prac poszukiwawczych, przypoma, że spółka posiada koncesję na poszukiwania gazu łupkowego w rejonie Wejherowa na Pomorzu. Tam dokonała pierwszego odwiertu w poszukiwaniu surowca.

Jak mówi, w obrębie tej koncesji znajdują się obszary chronione. - Na wiercenia zostaje nam niewiele obszaru. Wyliczyliśmy, że z takiego bloku koncesyjnego - który ma ok. 800 kilometrów kwadratowych - de facto wolnych terenów do poszukiwań jest może 10 proc. - zaznacza Nowakowski.

"Prawie niemożliwe"

Jak wyjaśnia, do przygotowania infrastruktury na odwiert potrzeba ok. 4-5 hektarów gruntu. - Na obszarze północnej Polski, tam gdzie rozpoczęliśmy prace, uzyskanie takiego obszaru, czyli 4-5 hektarów, jest na dzisiaj prawie niemożliwe - mówi.

Sytuację na Pomorzu jest inna niż w USA. - W Stanach Zjednoczonych obszary, gdzie rozwinęła się eksploatacja gazu łupkowego, to głównie Teksas, Utah, Nevada, tam są te obszary prawie niezurbanizowane, półpustynne, oddalone od siedlisk ludzkich - powiedział. Stąd - jak mówił - nie ma problemów z budową infrastruktury i eksploatacją.

W kwietniu amerykańska Agencja ds. Energii (EIA) poinformowała, że Polska ma 5,3 bln metrów sześć. możliwego do eksploatacji gazu łupkowego, czyli najwięcej ze wszystkich państw europejskich, w których przeprowadzono badania (raport EIA dotyczył 32 krajów). Ta ilość gazu - podkreśla Agencja - powinna zaspokoić zapotrzebowanie Polski na gaz przez najbliższe 300 lat.

bgr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane