• rozwiń
    • WIG20 2188.24 +0.40%
    • WIG30 2481.46 +0.42%
    • WIG 57863.03 +0.42%
    • sWIG80 11638.04 +0.42%
    • mWIG40 3734.43 +0.52%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Karząca ręka UOKiK: teraz deweloperzy

Karząca ręka UOKiK: teraz deweloperzy
Foto: TVN24 Foto: W kontaktach z deweloperem wskazana najwyższa ostrożność

Deweloperzy na celowniku Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd po serii wymierzonych kar pokazuje, jak przedsiębiorcy zajmujący się budową mieszkań próbują naciągać klientów. A że za mieszkanie płaci się ogromne sumy, to i straty mogą być spore.

UOKiK podkreśla, że zabierając się do podpisywania umowy o kupno mieszkania dobrze jest sprawdzić, czy proponowana cena nie zawiera niedozwolonych zapisów, które można znaleźć w rejestrze klauzul niedozwolonych. Ponad dwieście zapisów z tego rejestru dotyczy właśnie rynku nieruchomości.

13 decyzji pani prezes

W ciągu ostatniego półrocza po zakończonych postępowania Prezes Urzędu wydała 13 decyzji, które dotyczyły spółek:

  • AP-Invest,
  • Euro Styl,
  • J.W. Construction (dwie decyzje),
  • Krakowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego,
  • KRJ Partner,
  • Novum Plus,
  • Orco Projekt,
  • PRK 7 Nieruchomości,
  • Przedsiębiorstwo Rewaloryzacji Zabytków w Krakowie,
  • Warmińskie Przedsiębiorstwo Budowlane,
  • Włodarzewska,
  • Wrocławskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Mieszkaniowego „Mój Dom”.

Jak podano, ponad połowa postępowań zakończyła się dobrowolnym zobowiązaniem przedsiębiorców do zmiany praktyki, ale pozostałym deweloperom UOKiK musiał nakazać zmianę zakwestionowanych praktyk. Ukarał ich też sankcjami finansowymi o łącznej wysokości 6 106 107 zł.

Umowa po krakowsku...

UOKiK zakwestionował m.in. działania Przedsiębiorstwa Rewaloryzacji Zabytków z Krakowa. W jego umowach znalazł się zapis umożliwiający podwyższenie ceny mieszkania w przypadku zmian wskaźników określonych przez przedsiębiorcę, ale jednocześnie nie było prawa odstąpienia wtedy od umowy. Tymczasem, zgodnie z prawem, o zmianie istotnych warunków umowy takich jak np. cena czy metraż, konsument powinien zostać poinformowany, a jeśli zmian nie zaakceptuje - powinien mieć możliwość zrezygnowania z kontraktu bez ponoszenia żadnych kosztów.

Inna kwestionowana klauzula dotyczyła rozliczeń między stronami w przypadku odstąpienia od umowy. Deweloper miał w tej sytuacji zwrócić klientowi jedynie nominalną wartość wpłaty – bez odsetek. UOKiK uznał, że deweloper może przez pewien czas korzystać ze środków finansowych kontrahenta i czerpać z tego tytułu zyski - zaś konsument takiej jest możliwości pozbawiony. Zdaniem Urzędu klientowi powinny przysługiwać odsetki od wpłaconych przedsiębiorcy pieniędzy.

Za stosowanie niedozwolonych praktyk Prezes Urzędu nałożyła na przedsiębiorcę karę w wysokości 144 219 zł.

...i po warmińsku...

Natomiast jedno z zakwestionowanych przez Urząd postanowień w umowach Warmińskiego Przedsiębiorstwa Budowlanego przyznawało deweloperowi prawo do jednostronnego odbioru lokalu wtedy, gdy konsument nie dokonał tego w wyznaczonym terminie. Oznacza to, że osoba, która kupiła mieszkanie i nie skorzystała w określonym czasie z przysługującego jej uprawnienia, traciłaby możliwość dochodzenia swoich roszczeń.

Dodatkowo spółka zastrzegła, że w razie zwłoki we wniesieniu wpłaty będzie mogła rozwiązać umowę bez wypowiedzenia. Zgodnie z prawem w takim przypadku konsumenci powinni być powiadomieni o upływie terminu na dokonanie wpłaty wraz z wyznaczeniem nowego i informacją o konsekwencjach nieuregulowania należności. Dopiero po doręczeniu takiego powiadomienia i niedokonaniu wpłaty przez kontrahenta, deweloper może rozwiązać umowę.

Na przedsiębiorcę została nałożona sankcja finansowa w wysokości 121 104 zł.

...a także po warszawsku

Ponadto Urząd zakwestionował działania J.W. Construction. Jedna z wydanych decyzji dotyczyła naruszenia przez przedsiębiorcę ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Jak wykazało postępowanie UOKiK, deweloper na początku 2009 roku swoim klientom rozesłał aneks, w którym zaproponował zmianę warunków wcześniej zawartej umowy. Była to realizacja obowiązków, jakie kilka miesięcy wcześniej na J.W.C. nałożył UOKiK.

Deweloper powołał się na autorytet Urzędu i zasugerował swoim klientom, że wszystkie postanowienia zawarte w przesłanych aneksach zostały administracyjnie ocenione. W rzeczywistości przekazane konsumentom załączniki zawierały również postanowienia, które nie były konsultowane z Urzędem.

Przedsiębiorca za stosowaną praktykę został ukarany karą w wysokości 4 191 281 zł.


Obecnie UOKiK prowadzi 24 postępowania dotyczące różnych deweloperów działających na terenie całego kraju. Warto pamiętać, że na każdym etapie sporu z przedsiębiorcą, w tym również w postępowaniu sądowym, konsument może zgłosić się po bezpłatną pomoc do powiatowego lub miejskiego rzecznika konsumentów, a także organizacji konsumenckich.

//sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane