• rozwiń
    • WIG20 2093.25 +1.41%
    • WIG30 2397.63 +1.35%
    • WIG 55867.10 +1.16%
    • sWIG80 11540.85 -0.26%
    • mWIG40 3778.46 +0.59%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:36

Dostosuj

Kaczyński: Dojdziemy do władzy, pakt fiskalny będzie świstkiem

Kaczyński: Dojdziemy do władzy, pakt fiskalny będzie świstkiem
Foto: TVN24/fot. PAP/Bartłomiej Zborowski Foto: Kaczyński: pakt fiskalny jest sprzeczny z prawem unijnym

Polska, podpisując unijny pakt fiskalny, zaakceptowała proces rozmontowywania UE - stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński. Zapowiedział, że jeśli PiS dojdzie do władzy, uzna, że dokument - jeśli będzie ratyfikowany bez udziału Sejmu - nie obowiązuje i jest jedynie "świstkiem papieru". - To chory i niebezpieczny pogląd - zareagował premier Donald Tusk. I dodał: - Nie po raz pierwszy Jarosław Kaczyński uważa, że kiedy jest przerwa w jego rządach, to nie ma zasady ciągłości państwa polskiego.

Kaczyński uważa, że pakt fiskalny jest w wielu punktach sprzeczny z prawem unijnym. I dlatego - jak stwierdził - polski rząd uczestniczy w procesie "rozmontowywania UE".

- Zmieniały się traktaty, zmieniała się pozycja poszczególnych państw, ale pewne reguły obowiązywały - przekonywał prezes PiS, na sobotniej konferencji prasowej na Zamku Królewskim w Warszawie. Teraz jednak - jak zaznaczył - to się zmieniło, bo "wchodzimy w sytuację, w której te reguły przestają obowiązywać".

Wtedy zapowiemy, że po przejęciu władzy, a jesteśmy przekonani, że taki moment przyjdzie, po prostu uznamy, że ten pakt nie obowiązuje, po prostu uznamy jego nieobowiązywanie. Bo on ratyfikowany w tym trybie jest świstkiem papieru, z punktu widzenia polskiego prawa. A my uznajemy prymat polskiej konstytucji

Jarosław Kaczyński

- Z tej sytuacji będą korzystać najmocniejsi - ocenił Kaczyński.

"Trzeba bronić konstytucji"

W opinii prezesa PiS, oddawanie organom międzynarodowym uprawnień krajowych jest poddane szczególnym rygorom, dlatego - zdaniem Kaczyńskiego - w przypadku ratyfikacji paktu fiskalnego należy zastosować art. 90 konstytucji mówiący, że ustawa upoważniająca prezydenta do ratyfikacji umowy musi zostać przyjęta większością 2/3 głosów w Sejmie i w Senacie.

- PiS będzie zasad konstytucji bronić, bo swoistą groźną cechą tych, którzy dzisiaj polską rządzą jest brak szacunku dla prawa i dobrych obyczajów politycznych - zaznaczył Kaczyński.

"Będzie świstkiem papieru"

Pytany, co zrobi PiS, jeśli Sejm, w którym większość ma koalicja PO-PSL, zdecyduje, że ratyfikacja paktu fiskalnego nastąpi zwykłą większością głosów (231), lub przez Radę Ministrów. - Przez Radę Ministrów w ogóle nie ma ratyfikacji - stwierdził Kaczyński.

I jednocześnie zadeklarował: - Wtedy zapowiemy, że po przejęciu władzy, a jesteśmy przekonani, że taki moment przyjdzie, po prostu uznamy, że ten pakt nie obowiązuje, po prostu uznamy jego nieobowiązywanie. Bo on ratyfikowany w tym trybie jest świstkiem papieru, z punktu widzenia polskiego prawa. A my uznajemy prymat polskiej konstytucji - powiedział Kaczyński.

"To paranoiczny pogląd"

Wypowiedź prezesa PiS ostro skrytykował premier Donald Tusk, określając ją mianem bulwersującej. - Nie po raz pierwszy Jarosław Kaczyński uważa, że kiedy jest przerwa w jego rządach, to nie ma zasady ciągłości państwa polskiego - stwierdził premier.

I dodał: - Odrzucam ten paranoiczny w swojej istocie pogląd na świat i Polskę, że Polska jest Polską tylko wtedy, gdy kiedy rządzi Kaczyński i PiS. To chory pogląd i niebezpieczny z punktu widzenia ciągłości państwa polskiego.

Tusk zaznaczył, że nie przyszłoby mu do głowy stwierdzenie, że "nie będą obowiązywały umowy międzynarodowe, traktaty, tylko dlatego, że zostały podpisane za czasów rządów Kaczyńskiego".

- To logika antypaństwowa - podsumował zapowiedź Kaczyńskiego, Tusk. - I kwestionowanie państwowości polskiej w kształcie, który nie odpowiada Jarosławowi Kaczyńskiemu tylko dlatego, że nie on - z woli ludzi - jest premierem - dodał.

Tusk powtórzył, że jeśli chodzi o ratyfikację paktu fiskalnego, to badane jest, czy można to zrobić zwykłą większością głosów. - Czekamy na ekspertyzy, jeśli się okaże, że umożliwiają ratyfikację zwykłą większością, to przeprowadzimy ratyfikację tą większością - powiedział Tusk, dodając, że jeśli ekspertyzy wskażą na dużą większość (2/3), wtedy będzie się starał pozyskać tę większość.

W piątek podczas szczytu UE 25 przywódców krajów unijnych, w tym Donald Tusk, podpisało nowy traktat międzyrządowy, tzw. pakt fiskalny. Wymusza on dyscyplinę w finansach publicznych, zwłaszcza w państwach eurolandu, ustanawiając nowe, bardziej automatyczne sankcje.

mac//bgr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane