• rozwiń
    • WIG20 2208.54 -0.16%
    • WIG30 2497.43 -0.11%
    • WIG 57950.18 -0.06%
    • sWIG80 11410.26 -0.38%
    • mWIG40 3665.88 +0.46%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Kaczmarek uniewinniony ws. LFO

Kaczmarek uniewinniony ws. LFO
Foto: TVN24 Foto: Proces b. ministra Wiesława Kaczmarka toczył się kilka lat

Były minister gospodarki Wiesław Kaczmarek został uniewinniony w sprawie afery Laboratorium Frakcjonowania Osocza w Mielcu. Zarzucano mu wydanie nierzetelnej opinii, która zdecydowała o przyznaniu spółce LFO rządowego poręczenia. Spółka kredytu nie spłaciła i naraziła Skarbu Państwa na milionowe straty.

- Opinia Wiesława Kaczmarka jako ministra gospodarki o celowości poręczenia Skarbu Państwa dla LFO nie zawierała nieprawdy i nie była decydująca dla poręczenia; nie można też uznać, że było jakieś porozumienie miedzy ministrem a LFO - tak sąd uzasadnił uniewinnienie Kaczmarka.

Był on oskarżony o to, że jako minister gospodarki w rządzie Włodzimierza Cimoszewicza wydał w 1997 r. nierzetelną opinię, która - według prokuratury - zdecydowała o przyznaniu LFO poręczenia Skarbu Państwa na 32 mln dolarów kredytu (nie został on spłacony).

Spółka LFO, która jako jedyna w kraju miała produkować leki z osocza krwi, zaciągnęła w 1997 r. na budowę fabryki kredyt. Zamiast fabryki wybudowano jednak tylko dwie hale, a produkcja nigdy nie ruszyła.

"Grupa hakowa"

- Gdybym miał komentować całą sprawę, to musiałoby być to polityczne, a tego chcę uniknąć, bo "grupa hakowa" nie spoczęła na laurach - powiedział Kaczmarek po wyroku. Przyznał, że ma na myśli byłego ministra zdrowia Mariusza Łapińskiego. - On odegrał w tej sprawie kluczową negatywną rolę, by przesłonić swoje szkodnictwo, bo zrobił wszystko, by LFO skończyło się plajtą - oświadczył Kaczmarek.

Miał prawo wydać opinię

Kaczmarek został w 2005 r. oskarżony przez tarnobrzeską prokuraturę, że jako minister gospodarki w rządzie Cimoszewicza wydał nierzetelną opinię, która zdecydowała o przyznaniu LFO poręczenia Skarbu Państwa, mimo braku podstaw co do jego celowości. Groziło mu do 5 lat więzienia. W procesie, który zaczął się w październiku 2006 r., nie przyznawał się do zarzutu.

Prokurator wnosił dla niego o karę 2 lat więzienia w zawieszeniu na 4 lata, 50 tys. grzywny i 5 lat zakazu pełnienia funkcji kierowniczych w administracji. Podsądny i jego obrona chcieli uniewinnienia. Wyrok jest nieprawomocny.

Sędzia Piotr Janiszewski w ustnym uzasadnieniu wyroku mówił, że minister miał prawo wydać taką opinię, ale nie można uznać, by spełniała ona przesłankę "nierzetelności dokumentu" - co jest podstawą karalności za ten czyn. Sędzia podkreślił, że opinia Kaczmarka nie była decydująca, bo najważniejsza dla decyzji o poręczeniu Skarbu Państwa dla LFO była opinia ministra finansów. - Czy można było w 1997 r. przewidzieć, że LFO nie spłaci kredytu? - pytał retorycznie sędzia.

Proces trwa

Na wyznaczenie terminu procesu czekają główni oskarżeni w aferze LFO: Zygmunt N. (jest w areszcie od wydania go Polsce przez Wlk. Brytanię w 2007 r.) oraz Włodzimierz W. Trwa już zaś proces oskarżonej w sprawie poręczenia dla LFO b. wiceminister finansów Haliny Wasilewskiej-Trenkner (obecnie członka Rady Polityki Pieniężnej).

/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane