• rozwiń

Jimmy Choo sprzedany za 500 milionów funtów

Jimmy Choo sprzedany za 500 milionów funtów
Foto: Jimmy Choo Foto: Autorami kampanii reklamowych Jimmy Choo są sławni fotografowie, m.in. Terry Richardson, a także reżyserowie, np. Brett Ratner

Jimmy Choo, jedna z najpopularniejszych marek damskich szpilek, została sprzedana za sumę pół miliarda funtów. Nabywcą jest Labelux, grupa skupiająca towary luksusowe i należąca do niemieckiej rodziny miliarderów Reimann. Suma jest trzy razy większa od tej, za jaką szpilkową markę zapłacono cztery lata temu.

Szpilki Jimmy Choo potrafią kosztować nawet tysiąc funtów (czyli równowartość ponad 4,5 tys. zł) za parę.

- Labelux jest dobrym partnerem dla Jimmy Choo, koncentrując się na modzie luksusowej, akcesoriach i biżuterii. Cieszymy się na współpracę ze względu na nasze plany agresywnego wzrostu - powiedział prezes Jimmy Choo Joshua Schulman, potwierdzając sprzedaż marki niemieckiej grupie.

- Jimmy Choo to wybitna marka z ogromnym potencjałem wzrostu – rewanżował się szef Labelux-u Reinhard Mieck.

Labelux zapłacił za markę 500 milionów funtów (równowartość 800 milionów dolarów) dotychczasowemu właścicielowi – funduszowi inwestycyjnemu TowerBrook Capital Partners. To trzy razy więcej niż TowerBrook zapłacił za Jimmy Choo w 2007 roku, gdy wyłożył 185 mln funtów. Wtedy rozszerzono działalność marki za granicą i podwojono liczbę sklepów do 120. W ubiegłym roku sprzedaż butów marki Jimmy Choo wyniosła 150 mln funtów.

Tysiąc funtów za parę

W tym roku zyski wzrosły o 10 procent z powodu boomu na towary luksusowe w Azji, zwłaszcza w Chinach. Nowy właściciel planuje rozwijać markę właśnie na szybko rozwijającym się rynku azjatyckim.

Zwłaszcza, że – jak podaje "The Guardain" - w ubiegłym roku globalna sprzedaż towarów luksusowych powróciła do poziomu sprzed kryzysu finansowego, osiągając astronomiczną sumę 185 miliardów euro.

Producent luksusowych szpilek teraz stanie się częścią grupy Labelux, należącej do niemieckiej rodziny miliarderów Reimann

"Daily Telegraph" pisze, że Reimannowie założyli ją w 2007 roku. Dziś są właścicielami m.in. takich marek jak szwajcarska Bally, amerykańska Derek Lam i brytyjska Solange Azagury-Partridge, mają także udziały w Coty. Ale rodzina majątek zbiła na artykułach gospodarstwa domowego giganta Benckiser.

Order od królowej

"Szpilkową" markę 15 lat temu założył w Londynie szewc z Malezji Jimmy Choo Yeang Keat, który wszystkie buty wykonywał ręcznie. Jego pierwszą znaną klientką była księżna Diana. Dziś szpilki tej marki uwielbiają gwiazdy, chodząc w nich także na oscarowe gale. W tych butach widziano tam m.in. Jennifer Lopez, Cate Blanchett, Jennifer Aniston i Halle Berry.

Obecnie Jimmy Choo to również torebki, akcesoria ze skóry i okulary przeciwsłoneczne. Na rynku zadebiutowały perfumy Jimmy Choo, a jesienią po raz pierwszy pojawi się kolekcja butów dla mężczyzn.

Niestety, marka już nie należy do założyciela. 9 lat temu Choo za 10 mln funtów sprzedał większość udziałów w firmie swojej wspólniczce, Tamarze Mellon. Jeszcze jako redaktorka mody pisząca o dodatkach w "Vogue'u" razem z ojcem zainwestowała 150 tys. funtów z kredytu w skromną firmę, której stała się wspólniczką wraz z Malezyjczykiem. Przez 15 lat - jako prezes i dyrektor artystyczny – zamieniła ją w giganta na rynku mody.

W rodzinnej Wielkiej Brytanii jest gwiazdą, w czym pomogły jej także romanse ze znanymi mężczyznami, m.in. aktorem Christianem Slaterem i muzykiem rockowym Kid Rockiem. Za dokonania na polu mody Mellon otrzymała od królowej Elżbiety II Order Imperium Brytyjskiego. Jej osobisty majątek wyceniany jest na 150 milionów funtów.

Nie jest na razie jasne, czy po najnowszej transakcji Mellon zachowała 17 proc. swoich akcji w Jimmy Choo.

am /sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane