• rozwiń
    • WIG20 2103.68 -0.21%
    • WIG30 2406.12 -0.16%
    • WIG 56047.39 -0.13%
    • sWIG80 11585.53 -0.05%
    • mWIG40 3753.25 -0.07%

Ostatnia aktualizacja: 2019-08-23 17:15

Dostosuj

Jest porozumienie. Unia będzie chronić obywateli przed upadającymi bankami

Jest porozumienie. Unia będzie chronić obywateli przed upadającymi bankami
Foto: sxc.hu Foto: Porozumienie gwarantuje decyzje w sprawie problematycznych banków w ciągu dwóch dni

Po 16 godzinach rozmów negocjatorzy Parlamentu Europejskiego i krajów UE osiągnęli w czwartek porozumienie w sprawie wspólnego mechanizmu restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji banków (SRM), drugiego filaru unii bankowej. Ma ona uchronić euroland przed kolejnym kryzysem finansowym i oszczędzić kieszenie podatników, gdy upadają banki.

- Dzisiejsze polityczne porozumienie w sprawie wspólnego mechanizmu upadłościowego kończy budowę unii bankowej. To wzmocni zaufanie i stabilność rynków finansowych i pomoże przywrócić kredytowanie gospodarki. Obiecaliśmy zrobić to przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Jestem bardzo zadowolony, że to uczyniliśmy - mówi przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Barroso.

Nowa era

Z kolei komisarz UE ds. rynku wewnętrznego Michel Barnier podkreślił, że dopełniona unia bankowa wraz z reformą sektorów finansowych 28 państw kończy "erę ogromnych pakietów pomocowych" dla banków. Zauważył on, że w przypadku banków transgranicznych wspólny system restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji banków będzie bardziej efektywny niż sieć krajowych likwidatorów.

Jedna z negocjatorek PE, Corien Wortmann-Kool z Europejskiej Partii Ludowej oświadczyła, że porozumienie z krajami UE gwarantuje decyzje w sprawie problematycznych banków w ciągu dwóch dni. - To duży plus tego porozumienia, rok temu wyraźnie widzieliśmy, jak przeciągające się rozmowy w sprawie cypryjskich banków podnosiły koszty - twierdzi Wortmann-Kool.



- Wierzymy, że osiągnęliśmy porozumienie, które jest lepsze od postanowień Rady (ministrów) UE - uważa z kolei sprawozdawczyni PE, socjaldemokratka Elisa Ferreira.

Docelowo 55 mld euro

PE krytykował porozumienie ministrów m.in. za to, że fundusz upadłościowy długo nie będzie "wspólny". Początkowo środki funduszu miałyby być gromadzone w oddzielnych narodowych "kopertach", a pieniądze z danej puli miałyby być przeznaczone jedynie na ratowanie banków z siedzibą w danym kraju. Ministrowe przewidywali w grudniu ub.r. pełne "uwspólnotowienie" funduszu dopiero po 10 latach. PE wywalczył w negocjacjach 8 lat, przy czym w pierwszych trzech latach uwspólnotowione zostanie 70 proc. środków. Docelowo w funduszu ma się znaleźć 55 mld euro.

Ponadto jak podkreślała Ferreira, negocjatorzy PE zmniejszyli polityczny wpływ na decyzje o likwidacji banków: rada zarządzająca SRM ma być odpowiedzialna za większość decyzji, a nie jej sesja plenarna złożona z wszystkich krajów uczestniczących w unii bankowej. Wszystkie kraje będą jednak decydować o uruchomieniu dużych środków z funduszu upadłościowego.

W radzie zarządzającej SRM mają zasiadać dyrektor, czterech stałych członków oraz przedstawiciel kraju, którego dotyczy likwidacja. Dzięki czwartkowemu porozumieniu rozporządzenie w sprawie SRM może być przyjęte jeszcze w tej kadencji PE, zgodnie ze wskazówkami przywódców unijnych.

Po co unia?

Unia bankowa ma uchronić euroland przed kolejnym kryzysem finansowym i oszczędzić kieszenie podatników, gdy upadają banki. Inwestorzy będą ponosić straty, gdy banki popadną w kłopoty. Pierwszym filarem unii bankowej jest wspólny nadzór bankowy, który zacznie działać jesienią. Unia bankowa choć dotyczy głównie krajów strefy euro, jest otwarta dla krajów spoza eurolandu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane