• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Jednoręki bandyta grabił fiskusa

Jednoręki bandyta grabił fiskusa
Foto: TVN24 Foto: W całą sprawę zamieszanych jest wiele osób

Automaty do niskich wygranych należące do firmy kontrolowanej przez Ryszarda Sobiesiaka służyły do oszukiwania fiskusa - pisze "Dziennik", powołując się na ustalenia prokuratury. Automaty przerabiano, by pozwalały na zabawę o duże wygrane

Zgodnie z prawem, maszyny powinny zezwalać na grę tylko o niskie stawki, czyli nie więcej, niż 15 euro (ok. 50 zł). Urządzenia oferujące wyższe wygrane mogą być ustawiane tylko w kasynach, objętych specjalnymi rozporządzeniami.

Niezależni eksperci prokuratury ustalili, że skonfiskowane urządzenia, należące do firmy kontrolowanej przez Ryszarda Sobiesiaka, pozwalały na znacznie większe wygrane.

Sobiesiak to jeden z bohaterów afery hazardowej, znajomy prominentnych polityków PO - Grzegorza Schetyny, Mirosława Drzewieckiego czy Zbigniewa Chlebowskiego.

W całą sprawę zamieszanych jest wiele osób, w tym m.in. ośmiu biegłych, fałszujących opinie, które dopuszczały automaty do gry. Większość z nich, dokonując fałszerstwa, nie widziało nawet badanych automatów, podaje "Dziennik Gazeta Prawna".

Cytowany przez gazetę wysoki rangą urzędnik resortu sprawiedliwości zastanawia się, co przez te lata robiła Straż Graniczna i celnicy, obowiązani do kontroli takich automatów i nadzorujący ich urzędnicy resortu finansów.

sm/fac

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane