• rozwiń
    • WIG20 2188.24 +0.40%
    • WIG30 2481.46 +0.42%
    • WIG 57863.03 +0.42%
    • sWIG80 11638.04 +0.42%
    • mWIG40 3734.43 +0.52%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Janet Yellen - najważniejsza kobieta świata. Kim jest maleńka dama o wielkim IQ?

Foto: PAP/EPA Foto: Janet Yelllen została szefową Fed mając 67 lat

Ma polskie korzenie, wychowała się na Brooklynie, była kujonką, na męża wybrała noblistę. Służbowo "konkretna i rygorystyczna", prywatnie "nieśmiała i ekstremalnie zabawna". Zwana maleńką damą o wielkim IQ, dziś jest najpotężniejszą kobietą na świecie. Oto Janet Yellen, nowa szefowa Fed.

Po raz pierwszy w ponad 100-letniej historii amerykańskiej Rezerwy Federalnej na jej czele stanęła kobieta. W poniedziałek Janet Yellen została zaprzysiężona na szefową Fed i oficjalnie przejęła stery w centralnym banku Stanów Zjednoczonych, najważniejszej instytucji finansowej świata.

Przeciętny Amerykanin na emeryturę przechodzi w wieku 61 lat. Yellen ma 67 lat i staje się najpotężniejszą kobietą na ziemi, która przez najbliższe cztery lata decydować będzie o kierunkach polityki monetarnej USA.

Polskie korzenie królowej finansów

A wszystko zaczęło się w... Polsce. W Suwałkach urodził się Elias Charles Blumenthal, dziadek Yellen od strony matki, który przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych.

Sama Janet przyszła na świat w 1946 roku w żydowskiej rodzinie w Nowym Jorku. Jej ojciec Juliusz był lekarzem, który swój gabinet miał w piwnicy domu na Brooklynie. Matka Anna, z zawodu nauczycielka, która - jak opowiada Yellen - zarządzała domowym budżetem, ostatecznie poświęciła się wychowaniu dzieci, a wolnych chwilach tłumaczyła książki na język Braille’a.

- Pamiętam, że jej mama rozmawiała z nami o książkach. W związku z tym, że mieszkaliśmy w mieście, zamiast chodzić do lasu, czytaliśmy. To była bardzo kulturalna rodzina - wspomina w rozmowie z agencją Reutera Rich Rubin, przyjaciel Yellen z dzieciństwa, dziś emerytowany profesor medycyny.

Kujonka Janet

W latach 50. i 60. w Stanach Zjednoczonych wiele z prestiżowych szkół było nadal zamkniętych dla dziewcząt, Yellen poszła więc do pobliskiej szkoły publicznej Fort Hamilton. Bynajmniej nie stanowiło to przeszkody w jej edukacji.

Należała do kółka dyskusyjnego, klubu psychologicznego i historycznego, została też redaktor naczelną gazetki szkolnej. Chyba nikogo nie zaskoczy, że Yellen "była kujonką, która nie podnosiła głowy znad książek".

- Nazywaliśmy ją ukrytym intelektem. Zwracała uwagę tylko wtedy, gdy porównywaliśmy oceny. Zawsze miała najlepsze - wspomina Charles Saydah, jej kolega ze szkoły. I dodaje: - Nie powiedziałbym, że na pewno zostanie szefową Fed. Ale nie jest to zaskakujące.

Amerykanka ukończyła szkołę z najwyższymi notami w swoim roczniku. Zgodnie z tradycją, gazetka szkolna przeprowadzała wywiad z najlepszym uczniem. Yellen jako jej szefowa przeprowadziła więc wywiad z samą sobą.

"Pokochała ekonomię od pierwszej minuty"

Studiowała na należącym do Ivy League Uniwersytecie Browna. To właśnie tam, już na pierwszych zajęciach, zapałała miłością do ekonomii.

- Pokochała ekonomię od pierwszej minuty, gdy zaczęła się jej uczyć. Cały czas opowiadała mi o różnych zagadnieniach ekonomicznych. Było wiadomo, że odkryła swoją pasję - opowiada Susan Grosart, szkolna koleżanka Yellen.

Studia z dyplomem z ekonomii skończyła w wieku 21 lat. - Była wybitną studentką, lepszą niż ktokolwiek inny - opisuje młodą Yellen Judith Twiggar Reinhardt, jej koleżanka z roku.

Po nauce w Brown, Amerykanka kontynuowała studia na Uniwersytecie Yale. Promotorem jej pracy - zatytułowanej "Zatrudnienie, produkcja i akumulacja kapitału w gospodarce otwartej" - był James Tobin, przyszły laureat Nobla. W 1971 roku doktorat z ekonomii obroniło ponad 20 osób, 25-letnia Yellen była jedyną kobietą.

Pierwszą pracę znalazła na Harvardzie, gdzie wykładała oczywiście ekonomię. Po sześciu latach, w 1976 roku, odeszła jednak z uczelni i rozpoczęła karierę w Fed, gdzie dołączyła do zespołu ekonomistów.

Ekonomiczna rodzina

Yellen dzięki pracy w amerykańskim banku centralnym, zdobyła nie tylko doświadczenie, ale również męża, George’a Akerlofa, późniejszego zdobywcę Nagrody Nobla (w dziedzinie ekonomii w 2001 roku).

Para w 1997 roku poznała się w kawiarni w gmachu Fed i w kolejnym roku wzięła ślub. Rok później zakochani ekonomiści odeszli z Fed-u i przenieśli się do Anglii, gdzie rozpoczęli wykładać w London School of Economics. Tam też nie zagrzali jednak zbyt dużo czasu ("obydwoje mieliśmy problem z tożsamością: byliśmy Amerykanami, nie Anglikami" - tłumaczyli później. W 1980 roku wrócili do USA, gdzie dostali posady na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley.

Rok później na świat przyszedł ich jedyny syn Robert (jak nie trudno było przewidzieć, obecnie wykłada ekonomię na brytyjskim University of Warwick; to, że jak rodzice poświęci się ekonomii, zadeklarował już jako 13-latek).

Ich znajomi mówią, że wzajemnie się uzupełniają: ("intuicyjny pan Akerlof wpada ma szalone pomysły, rygorystyczna pani Yellen używa wobec nich ostrożnych i logicznych argumentów") i tworzą partnerski związek (gdy kariera Yellen zaczęła rozwijać się i coraz mniej spędzała czasu z małym jeszcze synem, jej mąż wziął urlop profesorski, by "wypełniać domowe obowiązki").

Prezydent dzwoni do Yellen

Amerykanka prowadziła badania na różnorodne tematy, takie jak: gangi młodzieżowe, samotne matki, optymalna polityka pieniężna czy sztywność płac, cen i handlu, a badając przyczyny, mechanizmy i konsekwencją bezrobocia, stała się prawdziwą ekspertką w tym temacie.

Przełom w karierze Yellen nastąpił po telefonie z Białego Domu w 1994 roku. Ówczesny prezydent Bill Clinton zaproponował jej członkostwo w Radzie Gubernatorów Fed. Wtedy 48-letnia wykładowczyni zawiesiła pracę na uczelni (wróciła na nią w 1999 roku, by potem znów odejść po sześciu latach) i postawiła na dalszy rozwój w Fed.

W kolejnych latach awansowała na szefa Rady Doradców Gospodarczych prezydenta (1997-1999), a następnie prezesa Banku Rezerwy Federalnej w San Francisco (2004-2010). - Była wobec nas wymagająca, ale nigdy nie mówiła "zrobisz tak, bo ja tak każę". Nigdy nie żądała od nas więcej niż od siebie samej - opowiada Mary Daly, jej współpracowniczka z Fed San Francisco.

W czasie szefowania Fedem w San Francisco została nazwana "jasnowidzem". W 2007 roku przewidziała krach na amerykańskim rynku nieruchomości, który w 2008 roku zapoczątkował wielki kryzys finansowy.

Dowodem na to są protokoły z posiedzenia Rezerwy Federalnej, podczas której mówiła: - Wciąż czuję obecność ważącego 600 funtów goryla w pokoju, a tym gorylem jest sektor nieruchomości. Ryzyko dalszego znacznego pogorszenia sytuacji na rynku nieruchomości, ze spadającą wartością domów i rosnącymi zaległościami hipotecznymi, powoduje mój niepokój.

Ekonomiczny wzór feministek

Yellen jako potencjalna nowa przewodnicząca Fed po raz pierwszy została wymieniona w 2009 roku. Wtedy jednak prezydent Barack Obama zdecydował się na drugą kadencję dotychczasowego szefa banku centralnego Bena Bernankego.

Ale i tak ciężka praca Yellen została doceniona. W 2010 roku mianowano ją wiceszefową Fed, razem z Bernankem współtworzyła politykę tzw. luzowania ilościowego polegającej m.in. na zasilaniu gospodarki tanim pieniądzem poprzez skupowanie długoterminowych obligacji. Została jego prawą ręką i czekała na swoją kolej.

Ta nadeszła w ubiegłym roku, gdy wiadomo już było, że aktualny prezes Fed odejdzie. Latem największa organizacja feministyczna - Narodowa Organizacja Kobiet zaczęła wzywać do przekazanie Yellen władzy w Fed i rozpoczęła zbierania podpisów pod wnioskiem w tej sprawie. Pod petycją, która stała się internetowym viralem, podpisało się ok. 130 tys. osób, w tym 500 ekonomistów i 125 kobiet władzy.

Co prawda aktywiści społeczni nie mają zwyczaju mieszać się w nominacje w finansowych instytucjach takich jak Fed, jednak tym razem dla wielu kobiet Yellen była kandydatką idealną - symbolem walki ciężko pracujących kobiet, które powoli wspinają się po drabinie sukcesu. Brakowało tylko ostatniego szczebla.

To najbardziej wykwalifikowana osoba do tej pracy. Fakt, że jest kobietą, to tylko dodatkowy plus.

prof. Andrew Rose

Decyzja zapadła

Mało jednak brakowało, a Yellen znów zostałaby pominięta. Pierwszym kandydatem Obamy na nowego szefa Fed był Lawrence Summers, autor rządowego planu walki z recesją (co ciekawe, był także studentem Yellen z Harvardu).

Tyle, że poza prezydenckim poparciem miał też wrogów, m.in. przez swoją wypowiedź, w której stwierdził, że mała liczba kobiet w matematyce i nauce może wynikać z powodu "wrodzonych" różnic pomiędzy płciami. Kandydatura Summersa ostatecznie przepadła.

W końcu w październiku prezydent nominował Yellen na przewodniczącą banku centralnego, mówiąc: - Amerykańscy pracownicy i ich rodziny będą mieć w Janet Yellen swojego mistrza.

Yellen zapewniła zaś, że będzie wypełniać swe obowiązki "by promować zatrudnienie, stabilne ceny i silny i stabilny system finansowy". - Mandat Fed polega na służbie wszystkim Amerykanom. Zbyt wielu nie może znaleźć pracy i martwi się, czy będzie w stanie zapłacić rachunki i utrzymać rodzinę. Fed może pomóc, jeśli wykonuje swą pracę skuteczne - mówiła.

W styczniu kandydaturę Yellen zatwierdził Aenat. W miniony poniedziałek została zaprzysiężona i oficjalnie przejęła władzę w Fed.


Nieśmiała gołębica

Głównym zadaniem Yellen - nazywanej dziś "małą kobietą od wielkich pieniędzy" albo "maleńką damą o wielkim IQ" (przydomki pochodzą od jej wzrostu - mierzy zaledwie 160 cm) - będzie dalsze pobudzanie gospodarki Stanów Zjednoczonych. Zapewne będzie robić to w swoim "gołębim" stylu, woląc dać ludziom pracę, prowadząc łagodną politykę pieniężną i tolerując umiarkowane ryzyko inflacji.

- To najbardziej wykwalifikowana osoba do tej pracy. Fakt, że jest kobietą to tylko dodatkowy plus - przekonuje prof. Andrew Rose, jej znajomy z uniwersytetu w Berkeley.

A jaka prywatnie jest dziś najpotężniejsza kobieta świata? - To nieśmiała osobą, która potrafi być też ekstremalnie zabawna. Lubi kieliszek wina i niesamowicie dobrze gotuje - jej specjalnością są kotlety jagnięce - odpowiada Rose.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane