• rozwiń
    • WIG20 2102.23 +1.85%
    • WIG30 2406.14 +1.71%
    • WIG 56035.15 +1.46%
    • sWIG80 11616.48 +0.39%
    • mWIG40 3778.54 +0.59%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Jakubas chce zbudować metro w 1,5 roku

Jakubas chce zbudować metro w 1,5 roku
Foto: TVN24 Foto: Zbigniew Jakubas chce być nr 1 w polskim budownictwie

Zbigniew Jakubas chce zbudować całą drugą sieć warszawskiego metra, i nie tylko. Zamierza powołać konsorcjum swojej firmy Energopol-Południe z jednym z największych chińskich przedsiębiorstw budowlanych. Jednak kończący pierwszą linię PeBeKa zapowiada ostrą walkę - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Ambitny plan inwestora obejmuje też budowę stadionów, a Energopol-Południe ma dzięki temu wejść do pierwszej ligi firm sektora budowlanego w Polsce. Jednak należące do KGHM Przedsiębiorstwo Budowy Kopalń PeBeKa, wykonawca pierwszej nitki metra, nie odda bez walki kontraktu na budowę drugiej.

Po słowie z Chińczykami

Energopol-Południe prowadzi właśnie rozmowy z chińską firmą w sprawie dwóch wspólnych inwestycji budowlanych. Jedną z nich ma być warszawskie metro. Według Zbigniewa Jakubasa, azjatycka spółka w ciągu 8 lat zbudowała 400 km metra, co daje 50 km rocznie.

- Chińskie firmy są w stanie budować kilkanaście metrów tunelu dziennie. Działają szybciej i taniej niż polskie. W dodatku przedsiębiorstwo, o którym mówię, dysponuje nowoczesnym sprzętem, stworzonym specjalnie dla niego - mówi inwestor giełdowy.

Odbyło się już spotkanie z władzami miasta na temat tej inwestycji. - Jesteśmy w stanie przedstawić władzom miasta cały projekt, łącznie z finansowaniem, które może zapewnić strona chińska. Jednak trzeba jej powierzyć cały projekt. Dla przedsiębiorstwa tego formatu zbudowanie nitki o długości 20 km to za mało - wyjaśnia Zbigniew Jakubas.

Na razie Energopol przygotowuje się do tego przedsięwzięcia, poznając mentalność chińskich przedsiębiorców i opracowując stronę logistyczną. Aby podołać wyzwaniu, z Chin musieliby przyjechać pracownicy wszystkich szczebli, od inżynierów po robotników. - Musimy się posiłkować pracownikami z zagranicy. Polscy fachowcy, którzy wyjechali z kraju, jeszcze długo nie wrócą - mówi Zbigniew Jakubas.

W konsorcjum siła

O budowę metra Energopol będzie musiał walczyć. Tym razem przetarg odbędzie się według modelu dressing and build (projekt i budowa). Stanie do niego również PeBeKa, które wspólnie z PRG Metro realizuje kontrakt za 300 mln zł na budowę w stolicy kolejnej części bielańskiej stacji metra. Jednak firma obawia się, że na realizację tak dużego przedsięwzięcia jest po prostu za mała. Dlatego szuka partnera. Nie ujawnia, czy prowadzi rozmowy z zagranicznymi, czy z polskimi firmami.

- Duży może więcej, tylko stworzenie konsorcjum pozwoli nam na zdobycie tego kontraktu. Na pewno naszym atutem jest doświadczenie przy realizacji tej inwestycji w stolicy - mówi Andrzej Matławski z PeBeKa. Firma ostatnio utworzyła konsorcjum z niemiecką grupą Hochtief i zdobyła kontrakt o wartości ponad 100 mln zł na budowę stadionu dla Zagłębia Lubin.

Stadiony budować też chce Energopol-Południe. W ciągu kilku dni spółka ma mieć nowego prezesa, pod którego kierownictwem firma chce budować także stadiony w kooperacji z Chińczykami. - Chińskie przedsiębiorstwo, z którym chcemy stworzyć konsorcjum, zbudowało cztery kompleksy stadionowe w ciągu 2,5 roku - twierdzi prezes Jakubas.

W planach Energopolu-Południe jest także uczestnictwo w budowie dróg i autostrad. Dzięki chińskim partnerom wszystkie projekty miałyby być realizowane szybciej i taniej niż dotąd. Spółka zamierza też wzmocnić się dzięki akwizycjom.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane