• rozwiń
    • WIG20 2109.53 +0.07%
    • WIG30 2414.31 +0.18%
    • WIG 56160.71 +0.07%
    • sWIG80 11592.70 +0.01%
    • mWIG40 3767.87 +0.31%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:32

Dostosuj

Jak wyjść z pułapki zadłużenia

Jak wyjść z pułapki zadłużenia
Foto: TVN24 Foto: Coraz więcej Polaków zalega ze spłatą kredytów

Coraz więcej Polaków zalega ze spłatą kredytów. Eksperci mówią już o "spirali zadłużenia", w którą popadła znaczna część kredytobiorców. Jak się okazuje, co jedenasty kredytobiorca na spłatę rat wydaje ponad połowę swoich dochodów - wynika z badań GfK Polonia wykonanych na zlecenie "Rzeczpospolitej". Jak wyjść z tej pułapki?

Zaledwie rok temu kwota niespłacanych regularnie kredytów osób prywatnych wynosiła 8,8 mld zł, w tym roku pod koniec sierpnia suma ta wzrosła aż do 15,2 mld zł - wyliczył NBP. Tzw. złych kredytów jest zatem niemal dwa razy więcej. – Część kredytobiorców popadła w "spiralę zadłużenia", pozornie ratując się kolejnymi kredytami. To rosnący problem dla banków – podkreśla Andrzej Reterski, dyrektor z Sygma Banku specjalizującego się w pożyczkach konsumenckich.

Spirala zadłużenia się nakręca

Jak wynika raportu Biura Informacji Gospodarczej Infomonitor, prawie 1,5 mln klientów banków zalega z płatnościami zobowiązań powyżej 60 dni, a ponad milion osób ma opóźnienia przekraczające pół roku. Oznacza to, że Polacy zadłużali się zbyt pochopnie, licząc na utrzymanie dobrej pracy i wysokiej pensji.

Jak się okazuje, Polacy nie tylko nie biorą pod uwagę nieprzewidzianych trudności ze spłaceniem kredytu podczas jego zaciągania, ale też nie potrafią sobie z taką sytuacją poradzić, jeśli rzeczywiście do niej dojdzie. Aż 5 proc. kredytobiorców zaciąga wówczas pożyczki na spłatę starych zobowiązań, co niestety najczęściej tylko nakręca spiralę zadłużenia. Natomiast prawie połowa nadmiernie zadłużonych nie robi w tej sprawie nic. Część ekspertów uważa, że na wiosnę banki zaczną na dużą skalę sprzedawać mieszkania niewypłacalnych dłużników.

Co robić, gdy raty nas przerosną?

Po pierwsze - trzeba negocjować z bankiem. Nadmiernie zadłużony kredytobiorca może liczyć na wydłużenie okresu spłaty. Możliwe jest też obniżenie rat lub przerwa w ich spłacie. Rozwiązań jest tym więcej, im wcześniej kredytobiorca zgłosi problem z terminową spłatą zobowiązań.

Niekiedy korzystnym rozwiązaniem może być zaciągnięcie kredytu konsolidacyjnego. – Jeśli jest on zabezpieczony hipoteką, będzie miał atrakcyjniejsze oprocentowanie niż kredyty konsumpcyjne – radzi Bartosz Michałek z porównywarki kredytowej Comperia.pl. Konsolidować zadłużenie warto w tym samym banku, w którym zaciągnięte były inne kredyty, ponieważ przeniesienie go do innego może okazać się nieopłacalne.

Inne sposoby na spłatę kredytu, to pożyczka od znajomych lub - w ostateczności - ogłoszenie upadłości konsumenckiej. W tym drugim przypadku długi co prawda zostają zmniejszone i rozłożone na raty, ale w konsekwencji oznacza to utratę mieszkania. Zdecydowanie najgorzej jest jednak nie robić nic - wtedy nieuchronnie do naszych drzwi zapuka komornik - przestrzega "Rzeczpospolita".

mon ram/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane