• rozwiń
    • WIG20 2255.46 -0.74%
    • WIG30 2551.68 -0.72%
    • WIG 59191.71 -0.51%
    • sWIG80 11545.41 +0.30%
    • mWIG40 3759.27 +0.04%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-08 17:15

Dostosuj

Temat: Turcja. Afera korupcyjna

Jak ukryć 30 mln euro? Premier prosi syna. Nagranie "zmontowane i nieprawdziwe". Turecka waluta traci na wartości

Afera w Turcji. Co na to mieszkańcy kraju? Odtwórz: Afera w Turcji. Co na to mieszkańcy kraju?
Foto: PAP/ EPA | Video: TVN24 BiS Foto: Premier Turcji Recep Erdogan odpiera zarzuty opozycji | Video: Afera w Turcji. Co na to mieszkańcy kraju?

Główna partia opozycyjna Turcji wezwała premiera Recepa Erdogana do ustąpienia ze stanowiska. Wszystko w związku z opublikowaniem rzekomych taśm z podsłuchów rozmów między premierem i jego synem. Biuro premiera podkreśla, że nagranie jest fałszywe.

Nagranie audio pojawiło się w internecie w poniedziałek późnym wieczorem. Jak pisze Reuters, "podobno" słychać na nich głos premiera, który prosi syna o wyniesienia znacznej sumy pieniędzy z domu. Rozmowa ma dotyczyć sposobów upłynnienia pieniędzy w kilku biznesach. Pada kwota 30 mln euro.

Biuro szefa rządu poinformowało, że domniemane nagranie, opublikowane w internecie było "nieetyczne", zmontowane, nieprawdziwe i bezprawne. W związku z publikacją premier zwołał nadzwyczajne posiedzenie.

W śledztwie dotyczącym korupcji przesłuchany został syn premiera. Do korupcji miało rzekomo dochodzić w fundacji edukacyjnej. Erdogan junior jest członkiem zarządu tej fundacji.

Po opublikowaniu domniemanych taśm z rozmowy premiera z synem kurs liry osłabł. Waluta straciła 7,9 proc.

Afera i dymisje

W grudniu premier Erdogan zdymisjonował czterech ministrów, którzy mieli być zamieszani w aferę korupcyjną. Zarzuty w tej sprawie postawiono m.in. synom ministrów. Erdogan był zmuszony do rekonstrukcji gabinetu, ale przeprowadził też wymianę kadr w prokuraturze i w policji, które były zaangażowane w dochodzenie. Pojawiły się zarzuty, że rząd próbuje wygasić śledztwo w sprawie korupcji.

Premier Turcji utrzymuje, że dochodzenie w sprawie korupcji na wysokich szczeblach władzy zainspirowali stronnicy przebywającego na emigracji w USA wpływowego islamskiego duchownego Fethullaha Gulena - politycznego przeciwnika Erdogana.

Według premiera ludziom Gulena chodzi o zaszkodzenie jego rządowi przed lokalnymi wyborami, które się odbędą w marcu, i wyborami prezydenckimi - w sierpniu. Gulen odrzuca oskarżenia

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane