• rozwiń
    • WIG20 2144.76 -0.70%
    • WIG30 2427.97 -0.62%
    • WIG 56557.09 -0.59%
    • sWIG80 11445.64 -0.01%
    • mWIG40 3597.39 -0.88%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:01

Dostosuj

Temat: Walka o budżet UE 2014-2020

Jak przekonać Brytyjczyków? Cięcia w administracji

Foto: EPA Foto: Cameron pójdzie na kompromis?

Unia Europejska będzie na szczycie próbowała przekonać Londyn do zgody na nowy budżet na lata 2014-20 większymi cięciami w administracji, utrzymaniem rabatu brytyjskiego, a także badawczymi projektami dla brytyjskich firm - przewidują źródła unijne włączone do negocjacji.

- Dziś to nie Wielka Brytania jest największym problemem - powiedziały pragnące zachować anonimowość źródła dyplomatyczne grupie dziennikarzy. Wskazały, że to zebrane postulaty wszystkich państw sprawiają, że trudno przewidzieć, czy uda się na szczycie w czwartek i piątek uzyskać kompromis przywódców w sprawie budżetu na lata 2014-20.

Londyn domaga się znacznie większych cięć w budżecie niż zaproponował przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. Van Rompuy obciął ubiegłoroczną propozycję KE opiewającą na ponad bilion euro o 75  mld (a nawet 80 mld, włączając w to instrumenty pozabudżetowe jak fundusz na pomoc rozwojową w krajach trzecich). Londyn, jak szacują dyplomaci, domaga się cięć wyższych, nawet rzędu 180-200 mld euro, lub jeszcze większych, jeśli liczyć w zobowiązaniach uwzględniających inflację.

Cameron się zgodzi?

Źródła nie wykluczają jednak, że na szczycie w Brukseli Cameron zgodzi się na znacznie mniejsze cięcia. By jednak mógł po powrocie do Londynu usprawiedliwić swą zgodę, UE musi mu pójść na pewne ustępstwa. M.in. może zwiększyć cięcia w linii budżetowej numer 5, czyli w wydatkach na administrację, przewidują źródła. Van Rompuy obniżył tu siedmioletnie wydatki UE o 536 mln  - z 63 mld zaproponowanych przez KE. Cameron chciałby, by były znacznie większe.

Wypowiedzi źródeł są zgodne z duchem deklaracji rzeczniczki Camerona w poniedziałek wieczorem. Powiedziała ona, że Wielka Brytania uważa, że w tym tygodniu na szczycie w Brukseli unijni przywódcy mogą osiągnąć porozumienie w sprawie budżetu UE. "Wiemy, że negocjacje będą trudne", ale istnieją też "dobre pomysły dotyczące części budżetu, które nie zostały jeszcze całkowicie zbadanie" i w których możemy kontrolować wydatki - dodała. Powiedziała, że dotychczas nie analizowano sposobów ograniczenia wydatków poprzez cięcia kosztów administracyjnych.

Brytyjska symulacja

Dyplomaci brytyjscy mieli przedstawiać w Brukseli symulację, że w administracji możliwe są oszczędności nawet 1 mld euro rocznie, jeśli zmieni się pewne zasady wyliczania pensji i emerytur, a także bardziej niż zaplanowała to KE ograniczy liczę pracowników w unijnych instytucjach. Zdaniem źródeł tak duże cięcia nie są jednak możliwe.

Źródła dyplomatyczne wskazały, że Cameron uzyska też na szczycie zapewnienie o utrzymaniu rabatu brytyjskiego, czyli redukcji w składce do unijnej kasy. Obecna propozycja Van Rompuya zakłada jednak, że rabat będzie niższy niż obecnie.

Inną próbą przekonania Camerona będą też nieuniknione cięcia w pierwszej linii budżetowej (konkurencyjność i badania) tak, by nie dotknęły one brytyjskich firm korzystających z tych środków. Najpewniej ofiarą cięć - wskazują źródła - padnie tutaj fundusz infrastrukturalny "Connecting Europe", na który przewidziano prawie 50 mld euro.

Także minister ds. europejskich Piotr Serafin chwalił we wtorek rano przedstawiciela Wielkiej Brytanii za prezentowanie w poniedziałkowych rozmowach ws. budżetu "bardzo konstruktywnego stanowiska". Jeszcze niedawno Cameron groził wetem, określając propozycje ws. budżetu UE jako "niedorzeczne".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane