• rozwiń
    • WIG20 2085.45 -0.87%
    • WIG30 2385.74 -0.85%
    • WIG 55647.07 -0.71%
    • sWIG80 11554.04 -0.27%
    • mWIG40 3734.39 -0.50%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:26

Dostosuj

Jak PO pogodzi wyborcze obietnice z budżetem

Jak PO pogodzi wyborcze obietnice z budżetem
Foto: TVN24 Foto: Platforma zastanawia się jak pogodzić obietnice z budżetem

PO zapowiada podwyżki emerytur i płac dla budżetówki, a jednocześnie zbicie w przyszłym roku deficytu budżetowego o 8 mld zł. Tylko jak to pogodzić z budżetem? - zastanawia się "Gazeta Wyborcza".

Zbigniew Chlebowski z Platformy twierdzi, że takie połączenie wody z ogniem jest możliwe. "Gazeta Wyborcza" dotarła do dokumentu "Propozycja kierunków polityki makroekonomicznej Polski: 2008-2012". Przygotowali ją dla Platformy wykładowca London School of Economics Stanisław Gomułka oraz Stefan Kawalec, były wiceminister finansów i współpracownik Leszka Balcerowicza.

- Potwierdzam, że taki dokument powstał, ale nie będę go komentował - mówi prof. Gomułka. Eksperci twierdzą, że deficyt budżetowy w przyszłym roku powinien być jeszcze niższy niż zapowiadane przez PO 20 mld zł (PiS-owska wicepremier Zyta Gilowska zaproponowała 28 mld).

- Nie powinien być dużo większy niż przewidywane wykonanie w 2007 r. (...). Oznacza to konieczność zmniejszenia w projekcie budżetu państwa na 2008 r. deficytu o co najmniej 10 mld zł - sugerują eksperci w dokumencie dla PO. Proponują, by "odstąpić od decyzji zmniejszenia składki rentowej od 1 stycznia 2008 o 4 punkty proc. dla wszystkich, w tym dwa punkty procentowe dla osób fizycznych". Gazeta przypomina, że Zyta Gilowska zmniejszyła w tym roku składkę rentową o 3 punkty proc. płacone przez pracownika. W przyszłym roku składka miałaby zmaleć o kolejne 4 punkty. Eksperci proponują to zastopować. Ta decyzja podwyższy dochody budżetu o ok. 8-10 mld zł - prognozują profesorowie. PO nie podjęła decyzji w tej sprawie.

Autorzy ekspertyzy postulują także, by "zwiększyć planowane przychody z prywatyzacji o 10 mld zł". - Obniżenie deficytu i wzrost przychodów z prywatyzacji umożliwi ograniczenie potrzeb pożyczkowych rządu w 2008 roku w sumie o ok. 20 mld zł, do poziomu 25-30 mld zł - wyliczają eksperci.

Kolejnym krokiem byłby powrót do tzw. kotwicy wydatkowej, czyli ograniczenie tempa wzrostu wydatków. Mogłyby one rosnąć o 1 proc. powyżej celu inflacyjnego RPP, czyli o 3,5 proc. rocznie. Ta reguła obowiązywałaby od 2009 roku, nie obejmowałaby jednak wydatków współfinansowanych przez UE. Eksperci Platformy proponują także stopniowe obniżanie podatków oraz "wejście do ERM2 (dwuletnia poczekalnia przed wprowadzeniem euro) w połowie 2008 roku i wprowadzenie europejskiej waluty od stycznia 2011 roku.

mpj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane