• rozwiń

J&S odwołuje się od kary

J&S Energy odwołało się od prawie półmiliardowej kary, którą nałożyła na nią Agencja Rezerw Materiałowych. Jednocześnie Mercuria Energy Group, właściciel J&S Energy wystąpiła do międzynarodowego sądu arbitrażowego o wszczęcie procedury przeciwko Polsce i zasądzenie odszkodowania za straty spowodowane nałożeniem kary.

Spółka przesłała do ministra gospodarki wniosek o uchylenie kary nałożonej na nią przez ARM. Jak powiedział prezes J&S Energy Grzegorz Zambrzycki, oczekuje sprawiedliwości, co według niego oznacza całkowite umorzenie kary. - Główną tezą naszego odwołania jest prośba żeby wreszcie ta sprawa została rozpatrzona pod kątem merytorycznym, a nie tylko formalnym - tłumaczył powód skierowania wniosku.

Mercuria chce arbitrażu

Z nałożeniem kary nie zgadza się również Davis Ensor dyrektor Mercuria Energy Group, właściciela J&S Energy. - Kara nałożona na J&S jest wygórowana i dyskryminująca. Dlatego sprawę poddamy pod rozstrzygnięcie międzynarodowego trybunału arbitrażowego - zapowiedzi Ensor. Z jego wypowiedzi wynika, że Mercuria chce oprzeć skargę na międzynarodowej karcie energetycznej z 1994 roku. Polska jest jego sygnatariuszem. - To prawo wyraźnie zobowiązuje Polskę do równego traktowania wszystkich konkurentów dz

Kara nałożona na J&S jest wygórowana i dyskryminująca. Dlatego sprawę poddamy pod rozstrzygnięcie międzynarodowego trybunału arbitrażowego

Davis Ensor, dyrektor Mercuria Energy Group

iałających na rynku energetycznym - argumentował szef grupy. Dodał, że będzie się ona domagać zasądzenie odszkodowania za straty poniesione w związku nałożeniem kary.

Do... dwóch razy sztuka?

3 kwietnia br. ARM nałożyła na J&S Energy 461.695.807 zł 26 gr kary za to, że spółka nie dysponowała odpowiednimi zapasami paliw. Nie jest to pierwsza próba ukarania spółki. W październiku ubiegłego roku prezes ARM nałożył wtedy na spółkę karę 462 mln złotych. Z uwagi jednak na to, że decyzję podjął prezes, a nie sama Agencja, wicepremier Waldemar Pawlak, jako minister gospodarki uchylił karę.

J&S Energy jest pośrednikiem w handlu paliwami, produktami petrochemicznymi, nawozami sztucznymi oraz gazem LPG. Udział J&S w polskim rynku paliwami wynosi 10 proc. i dlatego spółka jest ustawowo związana do utrzymywanie odpowiednich rezerw.

prm//mat

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane