• rozwiń
    • WIG20 2156.06 +0.06%
    • WIG30 2442.11 +0.09%
    • WIG 56898.36 +0.21%
    • sWIG80 11489.29 +0.33%
    • mWIG40 3644.68 +0.66%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Islandia zapłaci za bankowe bankructwa

Islandia zapłaci za bankowe bankructwa

Prawie 6 mld dolarów Islandia zwróci obywatelom Wielkiej Brytanii i Holandii, którzy ponieśli straty w islandzkiej bankowości w związku z kryzysem - powiadomił rząd w Reykjaviku. W tej sprawie Islandia zawarła nowe porozumienie z tymi krajami. Budzi ono jednak opór islandzkiego społeczeństwa, które nie chce ponosić odpowiedzialności za bankructwo prywatnych banków.

Pierwsze takie porozumienie wypracowano w sierpniu, lecz islandzki parlament miał do niego zastrzeżenia. Po długiej debacie wprowadził do niego zmiany, które jednak władze brytyjskie i holenderskie zakwestionowały. W rezultacie Reykjavik musiał wznowić negocjacje z Londynem i Hagą.

Spór rozpoczął się jesienią ubiegłego roku, gdy zbankrutował islandzki bank Landsbanki, który za pośrednictwem internetowego ramienia Icesave przyjął depozyty od kilkuset tysięcy Brytyjczyków i Holendrów. Ponieważ wartość tych lokat wielokrotnie przekraczała zasoby islandzkiego funduszu ubezpieczeń depozytów, rządy w Londynie i Hadze zrekompensowały swoim obywatelom straty z własnych budżetów, domagając się jednak od Reykjaviku zwrotu tych środków w późniejszym terminie.

Społeczeństwo nie chce płacić za prywatne banki

Konieczność zwrotu oszczędności Brytyjczykom i Holendrom budzi opór islandzkiego społeczeństwa, które nie chce ponosić odpowiedzialności za bankructwo prywatnych banków. Tym bardziej, że kwota 6 mld dolarów odpowiada niemal połowie Produktu Krajowego Brutto wyspy z 2008 r.

Rząd w Reykjaviku zgodził się jednak na zwrot środków, bowiem Międzynarodowy Fundusz Walutowy uzależnił od tego wypłatę drugiej transzy pomocy gospodarczej dla Islandii. Uważa się również, że w przeciwnym wypadku Haga i Londyn utrudniałyby jej rozpoczęte w lipcu rozmowy akcesyjne z Unią Europejską.

Oddadzą całą kwotę

Sierpniowa umowa zakładała, że Islandia ureguluje wierzytelności w transzach rozłożonych na lata 2016-2024. Islandzcy posłowie wprowadzili do niej zastrzeżenie, że harmonogram płatności może być zmieniany w przypadku kłopotów gospodarczych wyspy. Jak jednak obawiały się władze Wielkiej Brytanii i Holandii, zapis ten został tak sformułowany, że gdyby dług nie został do 2024 r. w pełni uregulowany, uległby umorzeniu.

W nowym porozumieniu dopuszczono możliwość odroczenia terminu spłaty, lecz Islandia zobowiązała się wyraźnie do zwrotu całej kwoty.

mon//kdj/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane