• rozwiń
    • WIG20 2156.06 +0.06%
    • WIG30 2442.11 +0.09%
    • WIG 56898.36 +0.21%
    • sWIG80 11489.29 +0.33%
    • mWIG40 3644.68 +0.66%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Irański prokurator dementuje: nie wzywaliśmy Zuckerberga

Facebook kończy 10 lat Odtwórz: Facebook kończy 10 lat
Foto: materiały prasowe | Video: TVN24 BiS Foto: Facebook podobnie jak Twitter i YouTube jest zakazany w Iranie | Video: Facebook kończy 10 lat

Irański prokurator zaprzeczył w środę jakoby szef Facebooka został wezwany do stawienia się przed sądem w związku ze skargami Irańczyków, którzy uznali, że należące do tego portalu społecznościowego aplikacje Instagram i WhatsApp naruszają ich prywatność.

O wezwaniu Marka Zuckerberga poinformowała we wtorek irańska agencja ISNA, cytując przedstawiciela paramilitarnej formacji Basidż, który ujawnił, że sędzia nakazał też zablokowanie dostępu do obu aplikacji.

Bez konkretnych działań

Prokurator Ali Alghasimehr w rozmowie z agencją IRNA zaprzeczył tym doniesieniom. Jednocześnie potwierdzono, że wszczęto postępowanie w sprawie naruszania prywatności przez dwie aplikacje należące do Facebooka. Jednak na tym etapie nie podjęto jeszcze konkretnych działań.

Instagram to aplikacja na smartfony, umożliwiająca robienie zdjęć, ich obróbkę i udostępnianie na portalach społecznościowych. WhatsApp to popularny komunikator internetowy.

W zeszłym tygodniu irański sędzia nakazał zablokowanie aplikacji Instagram, powołując się na ochronę prywatności. We wtorek aplikacja ta, podobnie jak WhatsApp, była jeszcze w Teheranie dostępna.

Zakazane portale

Na początku maja irańska komisja ds. przestępczości internetowej zakazała dostępu do strony WhatsApp, argumentując, że należy ona do "amerykańskiego syjonisty".

Facebook jest już w Iranie zakazany, podobnie jak inne portale społecznościowe, m.in. Twitter i YouTube. Mimo to niektórzy irańscy przywódcy, w tym szef dyplomacji Mohammad Dżawad Zarif, wciąż są aktywni na Twitterze.

(Nie)równość wobec prawa

Agencja Associated Press zwraca uwagę, że podczas gdy najwyższe rangą osobistości irańskie mają nieograniczony dostęp do portali społecznościowych, zwykli internauci muszą szukać sposobów na ominięcie państwowych blokad.

Prezydent Iranu Hasan Rowhani jest pozytywnie nastawiony do internetu i sprzeciwia się blokowaniu dostępu do portali społecznościowych, zanim nie zostaną stworzone dla nich lokalne alternatywy. Jednak zwolennicy twardej linii zarzucają mu, że nie powstrzymuje szerzenia się "dekadenckiej" kultury zachodniej w Iranie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane