• rozwiń

Intercity też stanie

Intercity też stanie
Foto: TVN24 Foto: Podobny problem PKP PLK miał rok wcześniej z przewoźnikami towarowymi

Po likwidacji 46 połączeń Przewozów Regionalnych, PKP Polskie Linie Kolejowe zatrzymają też część pociągów PKP Intercity. - Nie jest naszą intencją, by ograniczać w Polsce ruch pociągów, ale też mamy nasze zobowiązania - powiedział w środę prezes PKP Polskie Linie Kolejowe Zbigniew Szafrański.

W zeszłym roku mieliśmy podobny problem z przewoźnikami towarowymi (...) To się udało i teraz spływają ostatnie stare należności. Analogicznie chciałbym rozwiązać sprawę z przewoźnikami pasażerskimi.

Prezes PKP Polskie Linie Kolejowe Zbigniew Szafrański

Od wtorku nie jeździ część międzywojewódzkich pociągów Przewozów Regionalnych; we wtorek odwołano 48 połączeń, a w środę 46. PKP PLK wstrzymała ich kursowanie, ponieważ przewoźnik zalega z wpłatą należności za korzystanie z torów kolejowych w tym roku. Dług wynosi ok. 106 mln zł, dodatkowo 130 mln zł wynoszą zaległości za 2009 r.

Teraz listę połączeń do likwidacji ma przedstawić zarządcy infrastruktury PKP Intercity. Także ta spółka ma problemy z regulowaniem należności wobec PKP PLK, więc jej zarząd zdecydował, że przewoźnik musi ograniczyć połączenia w takim samym stopniu jak Przewozy Regionalne.

Niebawem lista

Prezes PKP Polskie Linie Kolejowe Zbigniew Szafrański powiedział na środowej konferencji prasowej, że PKP Intercity pracuje nad listą i wkrótce przedstawi ją PKP PLK. - Nie jest naszą intencją, by ograniczać w Polsce ruch pociągów, ale też mamy nasze zobowiązania i jeżeli przewoźnicy nie zaczną płacić faktur, to będziemy mieć problem z wypłacalnością - tłumaczył.

Dodał, że 46 pociągów Przewozów Regionalnych nie będzie jeździć tak długo, aż Przewozy Regionalne nie zaczną spłacać zadłużenia. Przypomniał, że spółka może przedstawić listę innych połączeń do likwidacji, zamiast odwołanych pociągów InterRegio. Jego zdaniem takie zmiany mogłyby wejść w życie 15 maja. Żeby jednak tak się stało, obaj przewoźnicy muszą przysłać swoje listy do końca tygodnia, żeby było dość czasu na poinformowanie pasażerów.

Terminy gonią

- To nie jest termin absolutnie obligatoryjny. (...) Jeśli przewoźnicy poproszą o jego przesunięcie, to go przesuniemy - zaznaczył Szafrański. Dodał, że o wszelkich zmianach pasażerowie powinni zostać poinformowani co najmniej tydzień wcześniej.

- W zeszłym roku mieliśmy podobny problem z przewoźnikami towarowymi. Z każdym z nich podpisaliśmy porozumienie, że rozłożymy im zaległe należności na 12 rat, pod warunkiem, że będą na bieżąco płacić nowe faktury. To się udało i teraz spływają ostatnie stare należności. Analogicznie chciałbym rozwiązać sprawę z przewoźnikami pasażerskimi - wyjaśnił Szafrański.

Intercity da listę

Kamil Migała z biura prasowego PKP Intercity powiedział w środę, że prawo nakłada na przewoźnika obowiązek poinformowania pasażerów o ewentualnych zmianach w rozkładzie jazdy na tydzień przed ich wprowadzeniem. Dlatego PKP Intercity w ciągu najbliższych dni wyśle do PKP PLK listę połączeń przeznaczonych do likwidacji, by zarządca infrastruktury zdążył się z nią zapoznać i by był jeszcze czas na poinformowanie pasażerów.

Tymczasem Przewozy Regionalne - jak zapowiedział rzecznik spółki Piotr Olszewski - przedstawią w piątek zarządcy infrastruktury harmonogram zakładający wpłatę na konto PKP PLK 28 mln zł w dwóch transzach. - Do tej pory PKP PLK się do tego nie odniosły - dodał Olszewski.

sm/mtom

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane