• rozwiń
    • WIG20 2190.93 +0.71%
    • WIG30 2523.74 +0.95%
    • WIG 56772.23 +0.81%
    • sWIG80 11473.97 -0.67%
    • mWIG40 3941.03 +1.71%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Intercity płaci karę za zimowy paraliż

Intercity płaci karę za zimowy paraliż
Foto: TVN24 Foto: Intercity zdecydowało się zapłacić nałożoną karę

Spółka Przewozy Regionalne odwołała się do sądu od decyzji Urzędu Transportu Kolejowego, nakładającego na nią ok. 453 tys. zł kary za bałagan przy wprowadzaniu rozkładu jazdy pociągów w grudniu. Natomiast PKP Intercity zapłaci 550 tys. zł kary i nie będzie się odwoływać.

Urząd Transportu Kolejowego nałożył na obu przewoźników łącznie ponad 1 mln zł kary w połowie kwietnia. UTK stwierdził wówczas, że przy wprowadzaniu rocznego rozkładu jazdy pociągów w grudniu ub.r. dwaj najwięksi polscy przewoźnicy kolejowi nie udzielali pasażerom wystarczających informacji dotyczących kursowania pociągów, łamiąc tym samym ich prawa, zagwarantowane unijnym rozporządzeniem.

Jedni do sądu, drudzy płacą

- Skorzystaliśmy z przysługującego nam prawa i za pośrednictwem prezesa UTK złożyliśmy odwołanie od tej decyzji do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - powiedział w czwartek rzecznik Przewozów Regionalnych Piotr Olszewski.

Z możliwości odwołania zrezygnowało natomiast PKP Intercity. Jak powiedziała rzeczniczka przewoźnika Małgorzata Sitkowska, podczas analizy treści decyzji, którą przeprowadziła spółka, pojawiły się wątpliwości co do niektórych dowodów przedstawianych przez UTK. Jednak spółka zdecydowała, że nie będzie się odwoływać.

Jadą na stratach

Obaj przewoźnicy mają trudną sytuację finansową - każda ze spółek szacuje, że 2010 r. zamknęła stratą rzędu 140 mln zł. Przewozy Regionalne mają też wielomilionowy dług u zarządcy infrastruktury - PKP PLK. Jak informował pod koniec kwietnia prezes PKP PLK Zbigniew Szafrański, przewoźnik na podstawie podpisanego na początku kwietnia porozumienia zaczął pokrywać swe bieżące zobowiązania, spłacając jednocześnie rozłożone na raty długi z poprzednich miesięcy.

Informując w połowie kwietnia o nałożeniu kar na przewoźników, prezes UTK Krzysztof Jaroszyński informował, że urząd może nałożyć na przewoźnika karę sięgającą 2 proc. jego przychodów z ubiegłego roku, jednak w tym przypadku nie zostały nałożone najwyższe możliwe kary. Jak wyjaśniał Jaroszyński, było to spowodowane tym, że zarówno PKP Intercity, jak i Przewozy Regionalne zeszły rok zamknęły stratą, a także wykazały wyraźną poprawę w swoim postępowaniu, jaką UTK zaobserwował podczas kolejnych kontroli.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane