• rozwiń
    • WIG20 2325.16 +2.13%
    • WIG30 2669.62 +2.08%
    • WIG 59936.46 +1.83%
    • sWIG80 11642.53 +0.69%
    • mWIG40 4064.68 +1.34%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Innowacyjna gospodarka wymaga zmian na uczelniach i w biznesie

Innowacyjna gospodarka wymaga zmian na uczelniach i w biznesie
Foto: TVN 24 Foto: Uczynienie polskiej gospodarki bardziej innowacyjną i konkurencyjną wymaga zmian na uczelniach

Uczynienie polskiej gospodarki bardziej innowacyjną i konkurencyjną wymaga zmian na uczelniach i efektywniejszej współpracy naukowców z biznesem – to jeden z wniosków debaty, która odbyła się w poniedziałek we Wrocławskim Centrum Badań EIT+.

W debacie zatytułowanej „Nie kopiujmy Doliny Krzemowej – zróbmy swoją” uczestniczyli m.in. minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Lena Kolarska-Bobińska, podsekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury i rozwoju Iwona Wendel oraz prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.

Po pierwsze otwartość

Minister nauki i szkolnictwa wyższego pokreśliła, że podstawowym warunkiem uczynienia gospodarki innowacyjną jest otwartość na inne poglądy i kapitał zagraniczny. - Tą otwartość tworzą studenci, naukowcy, polscy i zagraniczni przedsiębiorcy oraz lokalne władze. To dzieje się już od dłuższego czasu we Wrocławiu - mówiła minister.

Prof. Kolarska-Bobińska podkreśliła, że w nowej perspektywie finansowej do Polski trafią pieniądze z UE, które powinny zostać przeznaczone na zmianę myślenia i wypracowanie mechanizmów. - Chodzi o zmianę, która umożliwi współpracę trzech sektorów: uczelni, przedsiębiorców i władz lokalnych i państwowych. Tylko wówczas da się dobrze wykorzystać fundusze przeznaczone na innowacyjność - mówiła.

Po drugie interdyscyplinarność

Dodała, że polskie uczelnie muszą stać się bardziej interdyscyplinarne i otwarte na ośrodki naukowe w innych państwach świata. - Muszą budować międzynarodowe konsorcja, zapraszać naukowców z innych krajów i wysyłać swoich pracowników na zagraniczne uczelnie - mówiła.

Podkreśliła, że od uczelni oczekuje się również, że tworząc kadrę pracowników będą zatrudniały naukowców-przedsiębiorców, którzy do programu studiów wniosą elementy praktyczne. - Zmianie powinna ulec również administracja uczelni, której zadaniem powinno być ułatwianie pracy na styku biznesu i nauki - mówiła.

Dodała, że w nowej perspektywie finansowej dotowane będą projekty obejmujące cały cykl inwestycyjny – od pomysłu, przez fazę wdrożeniową po komercjalizację.

Po trzecie odpowiednie środowisko

Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz pokreślił, że aby uczynić gospodarkę innowacyjną potrzebne jest odpowiednie środowisko. - Po pierwsze to musi być środowisko, które cechuje prymat kultury, w tym edukacji, po drugie w warunkach polskich musi być to środowisko miejskie, ponieważ to tutaj są uniwersytety, po trzecie w tym środowisku musi działać zawodowa drużyna taka jak na przykład EIT +, czyli specjalne miejsce, w którym współpracują naukowcy z biznesem - mówił.

Z kolei podsekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury i rozwoju Iwona Wendel pokreśliła, że w Polsce nakłady na współpracę nauki i biznesu w najbliższych latach będą rosły. - Dziś jest to zaledwie 0,9 proc. PKB. W 2023 r. chcemy osiągnąć średnią unijną w tym obszarze, czyli ponad 2 proc. PKB - mówiła.

Dodała, że połowę tych nakładów powinien jednak ponieść sektor prywatny. - Przedsiębiorcy powinni finansować ten obszar, ponieważ w ostateczności te projekty kończą się komercjalizacją, czyli zyskiem dla sektora prywatnego - mówiła.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane