• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

Ile Orlen stracił na Litwie?

Ile Orlen stracił na Litwie?
Foto: orlen Foto: Przywrócenie dostaw rurociagiem "Przyjaźń" to jedyna szansa powrotu do rentowności produkcji w Możejkach

PKN Orlen, który nie jest w stanie od kilku lat przywrócić rentowności litewskiej rafinerii w Możejkach zastanawia się, czy się stamtąd nie wycofać. Mógłby to zrobić, ale z gigantyczną stratą. Eksperci wskazują, że Rosjanie nie będą się bić między sobą o Możejki. Ich wycena rafinerii sięga 750 mln dolarów, gdy wydatki Orlenu przekroczyły 3,5 mld dolarów - pisze "Rzeczpospolita".

– Rosyjskie koncerny wyceniają Możejki na najwyżej 750 mln dolarów, a ponieważ najpewniej będą jednymi chętnymi do zakupu, ceny nie podbiją – mówi „Rz“ jeden z doradców rosyjskich koncernów chcący zachować anonimowość.

Tymczasem PKN Orlen podkreślał, że wydatki, jakie firma poniosła na Litwie, wynoszą 3,5 mld dolarów. Nie chodzi tylko o koszty przejęcia Mażeikiu Nafta, ale też wykonane tam inwestycje, m.in. w związku z pożarem instalacji kluczowej dla produkcji paliwa.

Nieopłacalne Możejki

Szefowie Orlenu narzekają od dawna na słabe wyniki rafinerii w Możejkach i brak opłacalności jej działania, m.in. z powodu negatywnego nastawienia władz w Wilnie. Chodzi o problem z przejęciem terminalu w Kłajpedzie.

Dwa tygodnie temu zarząd Orlenu wybrał japoński bank Nomura, by przygotował analizy dotyczące dalszego działania polskiego koncernu na Litwie. Doradca ma ocenić, jaki scenariusz będzie najkorzystniejszy.

Czy Rosjanie wezmą rafinerię?

Stąd pomysł i zapowiedzi sprzedaży akcji firmy lub przynajmniej wybrania partnera, który kupić część jej udziałów. A ponieważ najprostszym sposobem poprawy efektywności rafinerii byłoby wznowienie dostaw ropy rurociągiem "Przyjaźń" z Rosji, to właśnie rosyjskie koncerny wymieniane są jako najpewniejsi kandydaci na partnerów Orlenu na Litwie.

– Ale na pewno nie będą między sobą rywalizować. Nie ma zwyczaju ani powodu, by rosyjskie firmy konkurowały między sobą w jakimkolwiek przetargu za granicą – uważają rozmówcy "Rz". – Łukoil jest zajęty rynkiem holenderskim, Rosnieft ma własne problemy i toczy boje z węgierskim MOL, więc najpewniejszym kandydatem do rozmów z Orlenem wydaje się GazpromNieft (część największej na świecie firmy gazowej).

Analitycy liczą, że potwierdzi, iż sytuacja finansowa litewskiej spółki się poprawiła.

ram/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane