• rozwiń
    • WIG20 2317.17 +0.60%
    • WIG30 2667.09 +0.68%
    • WIG 59852.70 +0.63%
    • sWIG80 11656.13 +0.15%
    • mWIG40 4074.92 +0.95%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Hakerzy atakują inteligentne domy. "Nawet toalety nie są bezpieczne"

Hakerzy atakują inteligentne domy. "Nawet toalety nie są bezpieczne"
Foto: Flickr.com/ Daniel Y. Go Foto: Aplikacje na smartfony pozwlają zarządzać domem na odległość

Nawet toalety nie są bezpieczne, gdy hakerzy za cel obiorą domowe urządzenia - pisze Bloomberg. Już wkrótce smartfon będzie w stanie zablokować twój dom, włączyć klimatyzację, sprawdzić, czy mleko jest jeszcze dobre, a nawet na czas rozgrzać żelazko. To dobra wiadomość, ale jak każda ma też tę gorszą stronę - twoje urządzenie będzie też mogło posłużyć przestępcy do otwarcia drzwi, szpiegowania twojej rodziny lub prowadzenia samochodu wprost do wcześniej zaplanowanej kryjówki.

- Ponieważ technologie te stają się coraz bardziej złożone, otwierają szereg nowych zagrożeń - podkreśla Gunter Ollmann, dyrektor ds. technicznych z firmy IOActive. I dodaje, że świat połączonych technologi niesie ze sobą także zagrożenia.

Coraz więcej w sieci

Zgodnie z przewidywaniami rynku, do 2020 roku większość smartfonów na świecie będzie miało połączenie z internetem. Wizją przyszłości jest też połączenie ze sobą niemal wszystkiego - od samochodów do lodówki, lampy, a nawet toalety.

Specjaliści podkreślają, że może to spowodować też negatywne konsekwencje - od zakłócenia życia rodzinnego, po zebranie naszych cennych danych.

Bloomberg przytacza przykład toalety sterowanej przy pomocy urządzenia połączonego przez bluetooth. W przypadku ataku hakerskiego włamywacz może zamknąć lub otworzyć pokrywę sedesu, a nawet oblać użytkownika wodą.

Szukają luk

Z powodu zagrożenia firmy technologiczne próbują jakoś się zabezpieczyć. Zespołowi Ollmanna udało się dostać do systemu automatyki domowej firm Belkin International. Specjalny produkt tej firmy - WeMo pozwala na przystosowanie gniazdek elektrycznych do sterowania lampą, wentylatorem, ekspresem do kawy i innymi urządzeniami właśnie za pomocą smartfona.

Firma IOActive znalazła sposób na przejęcie tych wyłączników. Po korekcie ustawień można było włączyć żelazko lub grzejnik i spowodować zagrożenie pożarowe.

Z powodu coraz większej popularności takiej mobilnej kontroli domów, firmy takie jak Samsung czy LG poważnie zabrały się za bezpieczeństwo swoich produktów.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane