• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

Gwarancje rosną do 175 tys. zł

Gwarancje rosną do 175 tys. zł
Foto: TVN24 Foto: Według Jacka Rostowskiego, wzrost PKB w przyszłym roku będzie zgodny z prognozami MF i wyniesie 4,8 proc.

Rząd przyjął w poniedziałek wieczorem pakiet aktów prawnych, które mają wzmocnić stabilność finansową kraju. Chodzi m.in. o zmienioną ustawę o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, która umożliwia zwiększenie poziomu ochrony depozytów do równowartości 50.000 euro (obecnie ponad 175.000 złotych).

Co istotne, do końca 2009 roku depozyty te będą gwarantowane w 100 procentach. Co to oznacza? W razie problemów banku z wypłacalnością, z BFG otrzymamy wszystkie pieniądze, które zdeponowaliśmy. Dotychczas istniała szansa na odzyskanie 100 proc. oszczędności, o ile nie przekraczały one zaledwie tysiąca euro. Powyżej tej kwoty, ale do 22,5 tys. euro BFG gwarantował już tylko 90 proc. depozytu.

W skład rządowego pakietu weszły także: ustawa o Komitecie Stabilności Finansowej oraz projektowana ustawa o instrumentach wsparcia dla instytucji finansowych.

Będą gwarancje do 175 tys. zł

O wzroście gwarancji depozytowych zadecydowała podczas wieczornego posiedzenia Rady Ministrów wprowadzając autopoprawkę do ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym. Przewiduje ona rozwiązania, które pozwolą rządowi zagwarantować depozyty osób fizycznych do poziomu około 175.000 zł (obecnie gwarancja wynosi 22,5 tys. euro, czyli po obecnym kursie blisko 80 tys. zł - red.), a także umożliwią rządowi udzielenie pożyczki Bankowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, jeśli pojawi się potrzeba, aby takie gwarancje wypłacić.

W miarę potrzeby będzie możliwość rekapitalizowania banków przez państwo. Musimy być gotowi, choć nie przewiduję takich potrzeb

rosti

- W miarę potrzeby będziemy mieć możliwość rekapitalizowania banków przez państwo. Musimy być gotowi, choć nie przewiduję takich potrzeb - stwierdził minister finansów Jacek Rostowski podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, poprzedzajacej posiedzenie rządu.

Bankowcy uspokoili ministra finansów

Minister finansów podkreślił, że oczywiście rząd niczego takiego nie przewiduje, ale podobnie jak wiele państwa działa wyprzedzająco. Dodał także, że wraz z prezesami Narodowego Banku Polskiego (NBP) oraz Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) spotkał się w poniedziałek z przedstawicielami 30 największych banków działających w Polsce i te zapewniły go, że są w bardzo dobrej kondycji finansowej.

Rozwiązanie - depozyty w różnych bankach

Wszystkie depozyty danej osoby lub firmy zgromadzone w jednym banku liczone są łącznie. Dlatego - jeśli ktoś ma więcej pieniędzy - lepiej, jeśli zdeponuje je w różnych bankach.

BFG gwarancji udziela dzięki składce, którą co roku wpłacają banki. Jeśli rząd - jak to deklaruje - udzieli mu pożyczki, lub zagwarantuje do dyspozycji środki, gdyby takie okazały się potrzebne, BFG będzie miał więcej pieniędzy, a więc będzie mógł gwarantować wyższe kwoty depozytów.

"Osiągniemy 4,8 proc. wzrostu PKB"

- Nieprawdą jest, że Ministerstwo Finansów zastanawia się nad obniżeniem przyszłorocznej prognozy wzrostu PKB do 4,6 proc. - powiedział Jacek Rostowski. Taką informację podała w czwartek "Rzeczpospolita".

- Jeżeli dojdziemy do wniosku, że tempo wzrostu PKB w przyszłym roku będzie niższe, (...) to wtedy dostosujemy prognozy makroekonomiczne zawarte w projekcie budżetu - dodał.

Według prognozy Ministerstwa Finansów, wzrost PKB w przyszłym roku ma wynieść 4,8 proc. Tak zaplanowało budżet.

Przeczytaj więcej o podtrzymaniu decyzji MF na temat przyszłorocznego PKB

kap/ ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane