• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

"Grecy nie będą sobie strzelać w stopę"

"Grecy nie będą sobie strzelać w stopę"
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: "Grecy nie będą sobie strzelać w stopę"

Grecja od dawna jest numerem 1 polskich biur podróży. Wycieczki do kolebki cywilizacji europejskiej rok za rokiem sprzedawały się "na pniu". Czy teraz, gdy gospodarka kraju znajduje się w głębokim kryzysie, a ulice zapełniają się protestantami, turyści powinni omijać ten kraj? Zdaniem biur podróży - nie.

Grecja jest jednym z miejsc, do którego większość z nas chciałaby pojechać. I widać to w statystykach biur podróży nawet na rok 2010.

Pamiętajmy, że Grecy nie będą sobie strzelać stopę. Turystyka stanowi ok. 25 proc. PKB całego kraju. W tej chwili strajk pojawia się, gdy jeszcze nie ma pełnego sezonu i ruch turystyczny jest symboliczny, oparty na turystyce indywidualnej.

Grzegorz Lewandowski, Neckermann Polska

- Grecja jak co roku bije rekordy popularności wśród naszych turystów - mówi gość TVN CNBC Biznes Grzegorz Lewandowski z biura podróży Neckermann Polska.

Perturbacje nie bez znaczenia

Lewandowski ma nadzieję, że "perturbacje na rynkach walutowych i to, co się dzieje w Grecji, nie zakłóci nam spokoju". Bo choć są sytuacje, na które nikt nie ma wpływu, np. na wybuch wulkanu na Islandii, to już strach przed niestabilną sytuacją gospodarczą kraju można starać się łagodzić.

Jak bowiem uważa Lewandowski, mało prawdopodobna jest sytuacja, gdy w czasie wysokiego sezonu strajkować będą podpory ruchu turystycznego - branża hotelowa czy transportowa.

- Pamiętajmy, że Grecy nie będą sobie strzelać stopę. Turystyka stanowi ok. 25 proc. PKB całego kraju. W tej chwili strajk pojawia się, gdy jeszcze nie ma pełnego sezonu i ruch turystyczny jest symboliczny, oparty na turystyce indywidualnej - przekonuje gość TVN CNBC Biznes.

Kiedy do Grecji?

Prawdziwy coroczny "boom" turystyczny zacznie się w Grecji już niebawem. A fakt, że turyści już zaraz spakują torby i grube portfele, by wyjechać do tego kraju, jest dla Greków elementem ratującym gospodarkę.

- To jest to koło ratunkowe, które będzie pomagało stabilizować sytuację w kraju - przekonuje Lewandowski.

Z tego też powodu nie ma co liczyć na niższe ceny czy specjalne promocje. Bo pewien paradoks Grecji polega na tym, mówi specjalista Neckermanna, że nie ma tam zauważalnych spadków cen. - Grecy generalnie starają się sprzedawać dość drogo. Ale na pewno jest to atrakcyjny kraj, zawsze przyciągający swoją romantyczną wizją ludzi - podsumowuje Grzegorz Lewandowski.

W stolicy Grecji w środę wielki protest ponad 30 tysięcy pracowników sektora budżetowego.

sm//kdj/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane