• rozwiń

Grad ponagla KRRiT

Grad ponagla KRRiT
Foto: TVN24.pl Foto: Minister Grad wzywa do rozwiazania impasu w RN Polskiego Radia

O pilne uzupełnienie składu Rady Nadzorczej Polskiego Radia, zaapelował do KRRiT Minister Skarbu Aleksander Grad. Praca RN jest sparaliżowana od 30 stycznia, kiedy z funkcji przewodniczącego zrezygnował Irena Kleniewska.

W swoim komunikacie skierowanym do KRRiT, Minister Skarbu wyraził głębokie zaniepokojenie sytuacją w Polskim Radiu. Zaniepokojenie Ministra wywołały nie tylko paraliż RN po rezygnacji Kleniewskiej, ale również sygnały z Zarządu Spółki, które skutkowały wnioskiem do Prokuratury sporządzonym przez Radę Nadzorczą. Rada Nadzorcza Polskiego Radia formalnie liczy dziewięciu członków. Obecnie zasiada w niej jedynie osiem osób.

Rezygnacja z aferą w tle

Chodzi o sprawę z końca stycznia, o której donosił dziennik "Polska". Na kilka dni przed odejściem Kleniewskiej ze stanowiska, złożyła ona do prokuratury wniosek o zbadanie protokołu z posiedzenia zarządu spółki z września 2007 r., w którym brali udział trzej wiceprezesi radia - Robert Wijas, Michał Dylewski i Jerzy Targalski.

Dwa miesiące po tym posiedzeniu na ich biurka trafiła do ponownego podpisania protokół z 20 września. Wiceprezesi mieli raz jeszcze parafować dokument, bo z poprzedniego zachowała się jedynie kserokopia, a oryginalny egzemplarz zaginął i trzeba go odtworzyć. Dokumentu nie chciał jednak podpisać Wijas, a potem także Dylewski, gdyż pojawił się w nim nowy punkt, którego nie było we wcześniejszej wersji. Mówił on o tym, że zarząd został poinformowany o liście intencyjnym podpisanym przez prezesa PR Krzysztofa Czabańskiego. List ów dotyczył umowy z Polkomtelem i TVP w sprawie przejścia na nadawanie cyfrowe. Sam Czabański, który we wrześniu przebywał na zwolnieniu lekarskim, twierdzi, że wiceprezesi zostali poinformowani o liście.

Jednak zdaniem RN radia próba zmiany protokołu przez Czabańskiego mogła być naruszeniem prawa. – Wysłuchaliśmy i prezesa Czabańskiego, i dwóch wiceprezesów i uznaliśmy, że należy złożyć wniosek o wyjaśnienie w prokuraturze – mówiła wówczas Irena Kleniewska. Dzień po zawiadomieniu prokuratury złożyła dymisję ze stanowiska przewodniczącej rady. Powodów rezygnacji nie podała.

bgr//mat

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane