• rozwiń
    • WIG20 2317.17 +0.60%
    • WIG30 2667.09 +0.68%
    • WIG 59852.70 +0.63%
    • sWIG80 11656.13 +0.15%
    • mWIG40 4074.92 +0.95%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

GPW zamknęła się na zielono

GPW zamknęła się na zielono
Foto: tvn24.pl/Artur Tarkowski Foto: Warszawski parkiet nadal ma kolor zielony

Po poniedziałkowym ponad 8-procentowym wzroście, niektórzy inwestorzy realizowali zyski - WIG20 zamknął się na 1,42-procentowym plusie.

Dobre zakończenie zawdzięczamy przede wszystkim PKN Orlen i najważniejszym bankom - PKO BP i Pekao. Indeks do góry ciągnął też przedstawiciel branży surowcowej - KGHM. Akcje miedziowego giganta podrożały o 2,7 proc. Podobnie zwyżkował bank Pekao, o 2,63 proc. oraz PKO BP. Za jego papiery inwestorzy płacili o 3 proc. drożej w odniesieniu do poniedziałkowego zamknięcia.

Los Lotosu

Ciężarem dla indeksu dużych spółek był Bioton, który zanotował rekordowy dziś spadek o 11,11 proc.

Tracił również Lotos - 4,84 proc. To efekt rekomendacji wydanej spółce przez UniCredit. I wszystko wskazuje na to, że atmosfera wokół spółki nie zmieni się w najbliższych dniach. W poniedziałek handel papierami Lotosu został zawieszony na kilka minut, chwilę potem gdy akcje paliwowego koncernu spadły o ponad 17 procent. A wszystko z powodu prognoz analityków z Unicredit, większościowego udziałowca Pekao. Według nich wiele wskazuje na to, że Lotos nie przetrwa, gdyż spółka jest potężnie zadłużona, ma ujemne przepływy finansowe, a zawarła kontrakty i umowy hedżingowe w odwrotną stronę niż obecne tendencje rynkowe, co doprowadzi do strat w przyszłości.

Kontra prezesa

"Żartem na nieodpowiednim poziomie" nazwał tę rekomendacje prezes Grupy Lotos, Paweł Olechnowicz. - Komuś się musi coś nie podobać, albo ktoś uruchomił jakiś proces na giełdzie, dzięki któremu może zarobić istotne pieniądze. Jest to element degradacji wartościowego aktywa skarbu państwa i musi to zostać wyjaśnione - powiedział Olechnowicz w rozmowie z TVN CNBC Biznes. Jego zdaniem działania Unicreditu mogą być nawet ukierunkowane na wrogie przejęcie firmy. Nie wiadomo jednak, jak wrogie przejęcie miałoby nastąpić, skoro 60 proc. akcji spółki ma Skarb Państwa.

Prezes oficjalnie zapewnił, że firma jest w dobrej kondycji i jakiekolwiek oceny, że koncern może zbankrutować, są nieuzasadnione. - Nie ma żadnych podstaw do obawy o kondycję firmy. Lotos ma bardzo korzystny bilans i jest w dobrej kondycji - powiedział. W sprawie rekomendacji dla Lotosu postępowanie rozpoczęła Komisja Nadzoru Finansowego.

Optymistyczne dane z USA

Dobrą informacją dla kupujących stała się zapowiedź szefa Fed i sekretarza skarbu USA nowego pakietu bodźców pobudzających wzrost gospodarczy. Plan polega na przejęciu przez amerykański rząd ryzyka wynikającego z kredytów hipotecznych i konsumenckich od banków, żeby zwiększyć ich skłonność do udzielania nowych kredytów.

Mieszane nastroje w Europie

Notowania w USA zaczęły się optymistycznie, ale po godzinie tamtejsze indeksy zaczęły tracić. To wpłynęło na mieszane zamknięcie notowań akcji na rynkach europejskich. Brytyjski indeks FTSE 100 na zamknięciu spadł o 0,06 proc. do 4.150,31 pkt., frankfurcki DAX wzrósł o 0,13 proc. do 4.560,42 pkt., a paryski CAC 40 wzrósł o 1,18 proc. do 3.209,56 pkt.

kap/ ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane