• rozwiń

GPW traci. Przez aferę?

GPW traci. Przez aferę?
Foto: TVN24 BiŚ Foto: Jak GPW reaguje na aferę?

Poniedziałek na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych rozpoczął się od spadków głównych indeksów. Część komentatorów twierdzi, że to efekt ujawnionych nagrań prezesa NBP Marka Belki i ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza.

WIG20 po 1,46-proc. spadku na otwarciu podliczono na 2435,63, a indeks WIG30 po 1,31-proc. obniżce wyniósł 2600,76 pkt. Przed godz. 9.30 WIG20 spadał o 1,70 proc., a WIG30 zniżkował o 1,5 proc. Za euro w poniedziałek rano płacimy 4,14 zł, za franka - 3,40, dolara - 3,06, a za funta brytyjskiego - 5,19 zł.

Dlaczego?

W poniedziałek spodziewamy się częściowego odreagowania piątkowych zjazdów krzywych, za sprawą realizacji zysków. Paliwem dla tego ruchu będzie afera podsłuchowa i wynikające z tego ryzyko dla dalszych decyzji banku centralnego.

Konrad Soszyński, PKO BP

- W poniedziałek spodziewamy się częściowego odreagowania piątkowych zjazdów krzywych, za sprawą realizacji zysków. Paliwem dla tego ruchu będzie afera podsłuchowa i wynikające z tego ryzyko dla dalszych decyzji banku centralnego - ocenił w poniedziałkowym komentarzu Konrad Soszyński z PKO BP. Dodał, że dane o inflacji z Europy i produkcji w USA nie powinny mieć większego wpływu na rynek długu w kraju.

Jego zdaniem w perspektywie początku tygodnia powinno dojść do dalszego pozytywnego impulsu dla długu ze strony danych z rynku pracy w kraju, które pokażą niższy niż szacowany przez rynki wzrost zatrudnienia.

- Dodatkowo w dalszym ciągu pomagać papierom powinny niskie odczyty ZEW, których publikacji spodziewamy się we wtorek. W drugiej części tygodnia wyceny instrumentów stopy procentowej nie będą już tak atrakcyjne, ze względu na spodziewane negatywne oddziaływanie lepszego niż poprzednie odczytu produkcji przemysłowej w kraju i niechęć do zajmowania długich pozycji przed przedłużonym weekendem - zaznaczył.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane