• rozwiń

Gotowe zdjęcie już nie będzie niezmienne. Rewolucja?

Gotowe zdjęcie już nie będzie niezmienne. Rewolucja?
Foto: materiały prasowe Foto: Dzięki Lytro Light Field Camera po raz pierwszy można robić zdjęcia, na których ustawimy ostrość po ich wykonaniu

- To największy przełom od czasu przejścia na fotografię cyfrową – tak o nowym aparacie fotograficznym mówi jego producent, kalifornijska firma Lytro. Jej Lytro Light Field Camera pozwala na zrobienie zdjęcia, na którym ustawimy ostrość po jego wykonaniu i to w dowolnym planie. Do tej pory było to możliwe tylko w laboratoriach, teraz każdy będzie mógł to zrobić na swoim komputerze.

Po raz pierwszy w historii fotografii gotowe już zdjęcia przestają być niezmienne – teraz będzie można manipulować ich ostrością. I to w dowolnym planie: wystarczy tylko kliknąć w wybrany punkt.

Na takie zabawy zdjęciem ma pozwolić aparat firmy Lytro, dzięki technologii Light-Field. Ma przechwytywać nie pojedynczą wiązkę światła, jak tradycyjne aparaty cyfrowe, ale całe pole światła, w tym kolor, nasycenie, a nawet kierunek promieni. A każdy element zapisze indywidualnie.

Aparat jak luneta

To zasługa specjalnej budowy matrycy - znajdujące się przed nią mikrosoczewki, zamiast skupiać światło na pojedynczych detektorach rozpraszają je tak, by padało na wiele pikseli. Dlatego zamiast zwykłego zdjęcia, mamy otrzymywać fotografię, na której w dowolny sposób możemy ustawić pole i głębię ostrości, barwy czy poziom naświetlenia i zmieniać je po wykonaniu zdjęcia.

- To jak orkiestra. Tyle, że zamiast nagrywać wszystkich muzyków jako całość, możemy wychwycić i zapisywać pojedyncze instrumenty - mówił Ren Ng, prezes i założyciel firmy Lytro na prezentacji Lytro Light Field Camery w San Francisco.

Prace nad technologią "light field" prowadzono już w połowie lat 90. na Uniwersytecie Stanforda. Ale do osiągnięcia takiego efektu, obraz musiało zapisywać sto aparatów, potrzebne też były komputery z wystarczającą mocą obliczeniową. Ren Ng dopracował technologię tak, by z laboratorium przeniosła się do domu przeciętnego klienta i zmieściła się w małym i lekkim urządzeniu. Lytro Light Field Camera ma kształt kwadratowej tuby o długości prawie 12 cm i bardziej przypomina lunetę niż tradycyjny aparat fotograficzny.

Urządzenie jest proste w obsłudze - ma tylko trzy przyciski: włączenia/wyłączenia, spustu migawki i obsługi zoomu. Z jednej strony wpada światło, z drugiej jest dotykowy 1,46-calowy ekran.

Rewolucja w przyszłym roku

Twórcy podają, że aparat ma 8-krotny zoom optyczny i stałą przysłonę F2.0. Oznacza to możliwość sporego przybliżania oraz wykonywania dobrej jakości zdjęć przy słabym oświetleniu. Rozdzielczość zdjęć nie jest podawana w megapikselach, a w megarayach - co oznacza, że sprzęt może uchwycić 11 milionów promieni światła w czasie wykonywania jednej fotografii (daje to jakość HD).

Aparat ma wbudowaną baterię i pamięć. Zdjęcia są zgrywane na komputer poprzez port mini-USB. Darmowy program Light-Field do przeglądania i zmiany ostrości zdjęć na razie istnieje tylko w wersji dla Maca, ale producenci pracują nad oprogramowaniem dla systemu Windows.

Lytro Light Field Camera będzie dostępna w trzech kolorach. Niebieska i grafitowa za 399 dolarów oferują 8 GB pojemności, co starczy na 350 zdjęć. Czerwona za 499 dolarów ma 16 GB, co zwiększa ilość zdjęć, które można zapisać do 750. Zdjęcia zapisywane są w formacie lfp, a jedno ma około 15 MB. Po wykonaniu fotografii można także zamienić ją w obraz 3D lub zwykły jpg.

Jak? Producent pokazuje m.in. na poniższych przykładach. Wystarczy klinkąć w wybrany punkt, na którym ma skupiać się ostrość zdjęcia:

- Zupełnie jak w branży komórkowej iPhone zrewolucjonizował rynek, tak nasze Lytro przewrócą świat fotografii do góry nogami – zapowiada ich twórca.

Do sprzedaży trafią na początku przyszłego roku.

am//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane