• rozwiń
    • WIG20 2226.15 -0.42%
    • WIG30 2523.50 -0.33%
    • WIG 58622.10 -0.33%
    • sWIG80 11587.49 +0.13%
    • mWIG40 3749.04 -0.26%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Ukraina

Gospodarka Ukrainy - teraz na skraju bankructwa, ale potencjał ogromny

"Ukraina jest bankrutem". Czy porozumienie ją uratuje? Odtwórz: "Ukraina jest bankrutem". Czy porozumienie ją uratuje?
Foto: sxc.hu | Video: tvn24 Foto: Ukraińska gospodarka przeżywa kryzys | Video: "Ukraina jest bankrutem". Czy porozumienie ją uratuje?

Ukraińska gospodarka, choć dziś w bardzo złym stanie, ma wielki potencjał. Poza ogromnym, 45-milionowym rynkiem zbytu jej atutami są: surowce i zasoby naturalne, a także niezwykle żyzne gleby. To dzięki świetnym wynikom rolnictwa PKB Ukrainy było w ub. roku na plusie.

Ukraińska gospodarka od niemal dwóch lat jest w stanie stagnacji, a niektóre jej działy, jak przemysł czy budownictwo, od wielu kwartałów są w głębokiej recesji. Kraj został mocno uderzony przez światowy kryzys z 2008 roku i od tego czasu ekonomicznie radzi sobie źle. Sytuacji nie poprawiała fatalna polityka ekonomiczna władz, brak reform i oligarchiczny system polityczno-gospodarczy.

Gospodarka Ukraina opiera się na eksporcie stali, chemikaliów i zbóż. Ponad 60 proc. jej sprzedaży na rynki zagraniczne trafia do krajów byłego Związku Radzieckiego z Rosją, Białorusią i Kazachstanem na czele; ok. jednej trzeciej do UE. Dla porównania prawie 80 proc. polskiego eksportu trafia do krajów Unii.

Spadek co kwartał

Najbardziej pogrążonym w kryzysie działem gospodarki ukraińskiej jest budownictwo. Od rozpoczęcia światowego kryzysu w 2008 roku wartość prac budowlanych cały czas obniża się. Każdy kwartał przynosi spadek o kolejne kilka, kilkanaście procent. Dane z końca 2013 roku (III kwartał) pokazały tąpnięcie o 16 proc.

Kluczowy dział ukraińskiej gospodarki, czyli przemysł, też był i jest bardzo mocno dotknięty kryzysem. Spadek produkcji w 2009 r. w stosunku do 2008 r. wyniósł prawie 22 proc. Po niewielkim odbiciu w latach 2010-2012, budownictwo znowu dołuje.

Krocząc drogą Grecji

Dodatkowo protesty ostatnich trzech miesięcy pogorszyły wiarygodność kredytową Kijowa i sprawiły, że kraj stanął na skraju niewypłacalności. Tylko w tym roku zobowiązania wynikające z konieczności spłaty zadłużenia zagranicznego i płatności za gaz szacowane są na 17,4 mld dol. Wielu analityków porównuje Ukrainę go do Grecji, wskazując, że nasz sąsiad jest w jeszcze gorszej sytuacji niż najsłabiej radzący sobie kraj UE.

Trudności z finansowaniem swojego długu, konieczność pomocy z zewnątrz, nisko konkurencyjna gospodarka - to wszystko łączy Grecję i Ukrainę. Są też jednak spore różnice. Jedną z najbardziej zasadniczych jest wysokość długu publicznego, który na Ukrainie wynosi ok. 40 proc. PKB, natomiast w Grecji - ok. 170 proc. PKB. Oznacza to, że Kijów po ustabilizowaniu sytuacji będzie przeznaczał znacznie mniejsze (nawet procentowo) kwoty na obsługę swojego zadłużenia niż Ateny.

Surowce podtrzymują kraj przy życiu...

Ukraina ma też to szczęście, że jest krajem bogatym w surowce. W tej chwili w znacznej mierze eksportuje je w formie nieprzetworzonej lub niskoprzetworzonej. Według różnych szacunków od 30 do 40 proc. wartości eksportu przypada na właśnie niskoprzetworzone produkty, w szczególności wyroby metalurgiczne i rudy żelaza. Sama sprzedaż zagraniczna sektora metalurgicznego w 2012 roku wyniosła 18,9 mld dol. i miała 27,5 proc. udziału w eksporcie.

Rolnictwo to jedyny dział gospodarki kraju, który oparł się zapoczątkowanej w połowie 2012 roku recesji

Analiza Ośrodka Studiów Wschodnich

Poza rudami metali: żelaza, manganu, tytanu, rtęci, aluminium i niklu, Ukraina ma też ogromne zasoby węgla kamiennego i brunatnego. Kraj jest też bogaty w złoża siarki, potasu, soli kamiennej, fosforytów, kaolinu, grafitu. Ukraińskie zasoby mineralno-surowcowe są jednymi z najlepszych jakościowo na świecie.

Wydobywa się tam także ropę naftową i gaz ziemny, choć ze względu na bardzo energochłonną strukturę gospodarki nie pokrywają one nawet jednej czwartej zapotrzebowania krajowego (ropa ok. 10 proc., a gaz 20 proc.). Szansą dla kraju mogą być też złoża gazu łupkowego, które amerykańska agencja Energy Information Administration (EIA) szacuje na trzecie największe w Europie i 13 w skali globu.

...rolnictwo też

Ukraina ma też jedne z najbardziej żyznych gleb na świecie i klimat sprzyjający rolnictwu, lecz i ten potencjał nie jest wykorzystywany. "To jedyny dział gospodarki kraju, który oparł się zapoczątkowanej w połowie 2012 roku recesji" - zauważa Ośrodek Studiów Wschodnich w analizie na temat transformacji ukraińskiego rolnictwa.

Do tej pory na Ukrainie nie ma wolnego rynku ziemi, co nie pozwala na zwiększanie inwestycji w tym sektorze. Mimo tego, w zeszłym roku wzrost produkcji rolnej wyniósł prawie 14 proc., podczas gdy przemysł odnotował spadek o prawie 5 proc.

Rolnictwo odpowiada za ok. 8 proc. PKB Ukrainy, a ewentualne otwarcie się kraju na ściślejszą współpracę z UE jeszcze bardziej pomogłoby temu działowi gospodarki. Władze ukraińskie szacowały jeszcze przed odmową podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE, że liberalizacja handlu z Unią przyniesie zwiększenie eksportu produktów rolnych o 0,5 mld dol.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane