• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Górnik ze "Szczygłowic": kazali mi kłamać

Górnik ze "Szczygłowic": kazali mi kłamać
Foto: TVN24 Foto: Rozmowa nadsztygara z górnikiem otyczy fałszowania odczytów metanomierzy

- Nadsztygar kazał mi składać zeznania korzystne dla kopalni, ale niezgodne z prawdą - powiedział w TVN24 górnik z kopalni "Szczygłowice", w której fałszowane były odczyty czujników metanu. O zagrażających życiu ludzkiemu praktykach poinformował ABW. Przyniósł też, jako dowód, nagraną na dyktafon rozmowę z nadsztygarem.

Reporter TVN24 dotarł do górnika, który nagrał rozmowę, podczas której był nakłaniany do kłamania w sprawie odczytów z liczników metanu. - Liczył się węgiel, a nie człowiek - mówił w TVN24 górnik.

Do fałszerstw zmuszali górników pracownicy nadzoru kopalni. W nagraniu dostarczonym Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego słychać, jak nadsztygar nakłania jednego z górników do fałszywych zeznań. Górnik miałby obarczyć związkowców Sierpnia '80 winą za manipulowanie przy czujnikach.

Kazimierz Lubowidzki z "Sierpnia '80" powiedział, że górnikom kazano zmieniać zeznania i obciążyć związki zawodowe o nakłanianie do fałszowania wskazań metanomierzy. - Chodziło o pokazanie winy związku i zarazem udowodnienie, że wyniki metanomierzy pokazywały stężenie na dobrym poziomie, niższym niż było ono w rzeczywistości - mówił w TVN24 Lubowidzki.

Na te doniesienia Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompanii Węglowej, do której należy kopalnia "Szczygłowice", powiedział, że skoro są nagrania, to sprawę powinien wyjaśnić prokurator. - Wcześniej zgłosiliśmy wniosek do prokuratora, właśnie wobec działaczy tego związku - "Sierpnia 80" - za zorganizowanie nielegalnego strajku i narażenie kopalni na ogromne straty finansowe. Jeżeli związek uważa, że to nagranie świadczy o przestępstwie, to oczywiście musi to potwierdzić prokuratura - powiedział Madej.

"Gazeta Wyborcza" napisała dziś, że górnicy oszukiwali metanomierze zaklejając czujniki taśmą izolacyjną i i instalując je pod rurami, które doprowadzają do chodników świeże powietrze.

Podobne praktyki stosowane były w kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej. Rok temu w wybuchu metanu zginęło tam aż 23 górników. Od tamtej pory z dyrekcją kopalni w Szczygłowicach walczą związkowcy Solidarności '80. Sprawę zgłoszono do prokuratury i ABW. Na razie jednak nikomu nie przedstawiono zarzutów. Kontrolę w kopalni przeprowadził także Wyższy Urząd Górniczy, który potwierdził podejrzenia o fałszowaniu wskaźników.

mpj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane