• rozwiń

Górnicza pikieta w centrum Katowic

Górnicza pikieta w centrum Katowic
Foto: PAP Foto: Górnicza pikieta przed siedziba Kompanii Węglowej

Kilkuset górników przez półtorej godziny pikietowało przed katowicką siedzibą Kompanii Węglowej. Sprzeciwiali się groźbie zamknięcia kopalni Halemba-Wirek w Rudzie Śląskiej. Zarząd spółki uspokaja, że decyzje o przyszłości kopalni na razie nie zapadły.

Wśród pikietujących byli m.in. związkowcy z Solidarności, Sierpnia 80' i Związku Zawodowego Górników w Polsce. Manifestacja przebiega w huku petard, przy dźwiękach bębnów, syren, trąbek i gwizdków. Protestujący przynieśli ze sobą związkowe flagi.

Związkowcy proponują zarządowi firmy swój plan ratunkowy dla Halemby, zgodnie z którym kopalnia ma dalej pracować, a docelowo przynosić zyski. Zapowiadają, że nie zgodzą się na zamykanie kopalń, w których nie wyczerpały się jeszcze złoża węgla.

- Zarząd Kompani Węglowej dokonuje takich działań, że w kopalni Halemba-Wirek ma być zamrożenie wydobycia od 2012 r. My wiemy dobrze, że zamrożenie to jest likwidacja kopalni. (...) Ta kopalnia od kilku dobrych lat była w powolny sposób przygotowywana do tego, by zniszczyć 200 mln ton zasobów węgla najwyższej jakości - mówił podczas pikiety Marceli Murawski z Sierpnia 80 w Halembie-Wirku.

Jak twierdzi związkowiec, przygotowanie do likwidacji Halemby-Wirka jest też przygotowaniem do likwidacji powiązanych z nią innych kopalń w Rudzie Śląskiej. - Mówimy o likwidacji górnictwa w najbardziej górniczym mieście, Rudzie Śląskiej. Działania zarządu doprowadzą w pięciu latach do likwidacji kilkudziesięciu tysięcy miejsc pracy. (...) Nie można wydobywać węgla, jeśli nie ma inwestycji - akcentował Murawski.

Lider górniczej Solidarności Dominik Kolorz wskazywał z kolei na konieczność wspólnej obrony miejsc pracy w "Halembie-Wirek" i innych kopalniach. Jak mówił, zakłady broniące się same, jak np. stocznia w Szczecinie, nie przetrwały. - Ostatnie lata potwierdziły, że tylko wspólne działania organizacji związkowych przynoszą pozytywny skutek. Już od kilku lat nie ma podziału między organizacjami związkowymi działającymi w górnictwie - zaznaczył.

Kompania Węglowa przyznaje, że analizuje sytuację nierentownego zakładu. W ub. roku zatrudniająca 4,7 tys. osób kopalnia przyniosła 323 mln zł strat, a w ciągu minionych siedmiu lat w sumie 1,2 mld zł. Dobowe wydobycie w zakładzie to średnio niespełna połowa wartości wydobycia w innych kopalniach. Halemba-Wirek musi też zmienić kierunek eksploatacji, aby nie wydobywać węgla spod przebiegającej w pobliżu autostrady A4. Udostępnienie nowych złóż kosztuje setki milionów złotych.

ZOBACZ na mapie zumi.pl, gdzie pikietują górnicy

//sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane