• rozwiń
    • WIG20 2255.46 -0.74%
    • WIG30 2551.68 -0.72%
    • WIG 59191.71 -0.51%
    • sWIG80 11545.41 +0.30%
    • mWIG40 3759.27 +0.04%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-08 17:15

Dostosuj

Google w Europie powinien się podzielić. Parlament Europejski zdecydował

Google w Europie powinien się podzielić. Parlament Europejski zdecydował
Foto: Parlament Europejski, shutterstock Foto: Do Parlamentu Europejskiego trafiła rezolucja w sprawie oddzielenia wyszukiwarek internetowych od innych usług komercyjnych

Parlament Europejski wzywa, w przyjętej rezolucji, do podziału Google w Europie - podała agencja AFP. Ale przepisy też dotkną innych dostawców tego typu usług. Przygotowana przez PE rezolucja ma zmusić firmy do oddzielenia usług wyszukiwarek internetowych, od innych usług komercyjnych. Ma to zapewnić wyrównane szanse w branży internetowej. Ale może to też doprowadzić do podziału amerykańskiego koncernu w Europie.

Parlament Europejski opowiedział się za przyjęciem antymonopolowej rezolucji wzywającej do rozważenia rozdzielenia wyszukiwarek internetowych, takich jak Google, z innych komercyjnych usług koncernów.

Ramon Tremosa, hiszpański eurodeputowany napisał na Twitterze, że przyjęcie rezolucji dotyczącej cyfrowego ruchu w internecie zakłada możliwość rozdziału wyszukiwarek internetowych, gdy zajdzie taka potrzeba.

O sprawie pisaliśmy na portalu tvn24bis.pl, kiedy plany PE ujawnił "Financial Times" i Reuters.

Rozbić monopol

Projekt, do którego dotarł Reuters, "wzywa Komisję (Europejską) do rozważenia propozycji mających na celu oddzielenie wyszukiwarek od innych usług komercyjnych jako potencjalnie długofalowego rozwiązania", służącego zapewnieniu równych szans.

"Gazeta Wyborcza" twierdzi, że celem rezolucji jest m.in. Google. Jak przypomina gazeta, amerykański gigant zdominował rynek internetowy i jeżeli chce rozwijać inne usługi, np. sprzedaż samojeżdżących samochodów lub okularów, to musi podzielić się.

- Dla każdego użytkownika internetu to ogromne ułatwienie, dla amerykańskiego giganta - źródło wiedzy o jego aktywności. Firma gromadzi te dane i zarabia, oferując nam spersonalizowane reklamy. Elektroniczne systemy Google'a śledzą nawet słowa kluczowe w mailach: jeśli wykryją, że wspominamy o weselu, prędzej czy później na naszym ekranie pojawi się reklama sklepu ze ślubnymi strojami - przypominają autorzy tekstu.

W Europie od pewnego czasu pojawiają się głosy, że Google nadużywa swojej pozycji i dławi rynek usług internetowych. Firmy zajmujące się e-handlem narzekają na serwis zakupowy Google Shopping. Wydawcy - na agregator informacji Google News.

Amerykański gigant nie komentuje rezolucji, zasypuje dziennikarzy materiałami krytycznymi wobec tego dokumentu. Według "Gazety Wyborczej" lobbyści firmy zaczęli się intensywnie spotykać z parlamentarzystami. A rezolucję skrytykowali amerykańscy politycy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane