• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Gomułka odszedł, bo złamał "kategoryczny zakaz"

Stanisław Gomułka zrezygnował z funkcji wiceministra finansów 16 kwietnia. Powody odejścia były długo owiane tajemnicą, a teorii było wiele. Reporter "Faktów" TVN dotarł do listu, jaki przed dymisją wysłał do Gomułki jego były przełożony Jacek Rostowski. Wynika z niego, że Gomułka złamał kategoryczny zakaz wypowiadania się do mediów. Opozycja jest oburzona listem.

"Dałem Panu kategoryczny zakaz wypowiadanie się do mediów" - pisał do Gomułki Rostowski, gdy ten udzielił wywiadu "Dziennikowi" (25 marca), w którym mówił, że wprowadzenie 15-procentowej stawki podatku PIT, tak jak deklarowała Platforma, jest mało realne. Gomułka nie posłuchał. 1 kwietnia udzielił wypowiedzi PAP. Rostowski zdecydował więc: "kolejna Pana wypowiedź będzie skutkowała natychmiastowym odwołaniem Pana ze stanowiska podsekretarza stanu" - pisał w liście. Stanisław Gomułka, nie doczekał dymisji. Wolał odejść sam 15 dni później.

Kulisy pracy władzy

Wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch była zaskoczona, że w resorcie, w którym pracuje panują takie stosunki. Dodaje jednak, że to minister jest szefem, którego polecenia mają wykonywać wiceministrowie. Sam Gomułka listu nie komentuje

Swojego szefa broni natomiast Szymon Milczanowski, urzędnik resortu: - Minister zrobił to, gdyż uważa, ze niefortunne i nieprzemyślane wypowiedzi osoby na tak wysokim stanowisku jak wiceminister mogą szkodzić polityce gospodarczej kraju i wpływać niekorzystnie na pracę rządu.

Jego zdanie podziela specjalista od wizerunku i były minister Grzegorz Kołodko. - Nieuzgodnione wypowiedzi przedstawicieli ministerstwa to poważny błąd - stwierdza.

Opozycja oburzona

Suchej nitki na takich metodach nie zostawia opozycja. - Jeżeli takie są zwyczaje w rządzie Donalda Tuska, to ten rząd daleko nie ujedzie - mówi przewodniczący SLD Wojciech Olejniczak.

- Obawiam się, że (minister Jacek Rostowski - red.) o finansach publicznych może powiedzieć mniej niż profesor Gomułka. A ludzie zakompleksieni bardzo często stosują nadzwyczajne środki - dodaje jeszcze mocniej przewodniczący klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Gosiewski.

mkg//mat

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane