• rozwiń
    • WIG20 2204.92 +0.56%
    • WIG30 2505.82 +0.53%
    • WIG 58269.18 +0.50%
    • sWIG80 11644.27 +0.57%
    • mWIG40 3811.58 +0.39%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:17

Dostosuj

Główny podejrzany w aferze LFO usłyszał zarzuty

Główny podejrzany w aferze LFO usłyszał zarzuty

Dziewięć zarzutów usłyszał z ust Zygmunt N., główny podejrzany w aferze Laboratorium Frakcjonowania Osocza w Mielcu. Podejrzany stanął przed prokuratorem po przekazaniu go z Wielkiej Brytanii na mocy Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Przez pierwsze dni od przewiezienia do kraju był badany przez lekarzy, bowiem jednym z powodów przedłużającej się procedury na Wyspach był podnoszony przez jego obrońców zły stan zdrowia.

W pierwszym dniu przesłuchań Zygmunt N. odmówił składania zeznań. Prokuratorzy liczą na to, że dziś może zmienić zdanie.

Laboratorium Frakcjonowania Osocza miało uniezależnić Polskę od kosztownego importu leków krwiopochodnych. Na budowę firmy zaciągnięto w 1997 roku 32 miliony dolarów kredytu. Na 60 procent tej kwoty gwarancji Skarbu Państwa udzielił ówczesny rząd Włodzimierza Cimoszewicza. Spółka za 21 mln dol. zbudowała jedynie dwie hale i nie spłaciła kredytu. Produkcja nigdy nie ruszyła, pieniądze gdzieś się rozpłynęły - a banki ściągnęły swoje należności z państwowej kasy.

Na początku roku rozpoczętą inwestycję wydzierżawiła od syndyka masy upadłościowej spółka Bioton, która w ciągu dwóch lat chce ruszyć z frakcjonowaniem osocza i sprzedażą leków krwiopochodnych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane